Plecak ucieczkowy jako zabezpieczenie przed katastrofą
Epidemia COVID-19 sprawiła, że uświadomiliśmy sobie, jak niewiele potrzeba, aby zachwiała się nasza cywilizacja. Zrozumieliśmy, że nie zawsze będzie możliwe zwyczajne wyjście do sklepu i kupienie tego, co jest nam w danej chwili potrzebne. Wielu z nas zaczęło się wtedy zastanawiać: „a co jeśli taki lub większy kryzys się powtórzy?”
[AKTUALIZACJA] Wybuch wojny na Ukrainie sprawił, że zaczęliśmy zastanawiać się „a co jeśli…?”. A co jeśli wojna wybuchnie u nas? A co jeśli bomby zaczną spadać na moje osiedle? A co jeśli zabraknie jedzenia, wody czy prądu?
W 2025 roku ukazał się rządowy Poradnik bezpieczeństwa z listą rzeczy do plecaka ewakuacyjnego. W tym artykule znajdziesz tę rządową listę, moje uwagi do poszczególnych pozycji, to, o czym łatwo zapomnieć (rodzina, dzieci, zwierzęta, plan spotkania), a na końcu listę kontrolną w PDF, którą wydrukujesz i odhaczysz przy pakowaniu.
Oczywiście nie ma tu uniwersalnego rozwiązania, chodzi raczej o to, żeby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Może Ci w tym pomóc tak zwany plecak ucieczkowy, inaczej znany jako plecak ewakuacyjny. W terminologii anglojęzycznej nazywany jest też bug-out bag lub w skrócie - BOB.
Musisz przetrwać 72 godziny
Plecak ucieczkowy będzie zawierał najważniejsze rzeczy, które umożliwią Ci przetrwanie przynajmniej 72 godzin.
72 godziny to akurat taki okres, przez który - po jakiejś gwałtownej katastrofie - trzeba umieć poradzić sobie samodzielnie, zanim dotrze zorganizowana pomoc. I to jest minimum1. Po upływie 72 godzin powinna już działać zorganizowana pomoc, na przykład zapewniona przez rząd lub wojsko, ale nie ma na to gwarancji.
Jeśli po tym czasie pomoc nie nadejdzie, oznacza to, że problem jest dużo poważniejszy i nie jesteśmy w stanie rozwiązać go przy pomocy nawet najlepiej wyposażonego plecaka. Na taką ewentualność należy się zabezpieczyć w inny sposób.

Zobacz też: jak przygotować się na dłuższy kryzys, piszę w o wiele bardziej obszernym artykule o blackoutach. Znajdziesz w nim więcej szczegółowych informacji na temat tego, jak przeżyć, a także relacje ludzi, którzy przeżyli wojnę w oblężonym mieście. Dowiesz się z niego, co robić podczas pierwszych godzin, dni i miesięcy od wybuchu wojny czy odcięcia dostaw energii elektrycznej.
Dlatego nie ma sensu przygotowywać plecaka ucieczkowego tak, aby jego zawartość wystarczała nam na okres dłuższy niż 72 godziny. Będzie to marnotrawienie zasobów, dodatkowo zbytnio obciążony plecak ewakuacyjny może sprawiać problemy podczas transportu. No chyba, że ktoś planuje uciec w Bieszczady i rozbić tam obóz zimowy 😉
Ważną kwestią jest też nasza lokalizacja, o czym wspomniał Rob w swoim komentarzu. Jeśli mieszkamy na wsi w pobliżu lasu, to zabierzemy ze sobą inne elementy wyposażenia (prawdopodobnie postawimy większy akcent na sprzęt obozowy), niż w przypadku, gdy jesteśmy mieszkańcami dużej aglomeracji miejskiej.
Zwróciliście mi uwagę w komentarzach, że listę warto uzupełnić o kilka dodatkowych elementów. Dziękuję za te uwagi. Przy aktualizacji w 2026 roku lista urosła, między innymi o pozycje z rządowego Poradnika bezpieczeństwa, a na końcu artykułu znajdziesz listę kontrolną do wydruku w PDF.
Użyj wyobraźni, improwizuj
Nie istnieje jeden przepis na idealnie wyposażony plecak ewakuacyjny, ale każdy powinien zawierać przynajmniej kilka podstawowych i niezbędnych do przeżycia produktów, które postaram się wymienić w dalszej części artykułu.
Poniższe wyliczenie jest moją propozycją i nie jest to lista zamknięta. Ma jedynie za zadanie wskazać kilka oczywistych elementów wyposażenia, które z tych czy innych przyczyn uznałem za niezbędne.
Nawet plecak z kilkoma najbardziej podstawowymi elementami wymienionego wyposażenia może przesądzić o tym, czy przeżyjesz. Możesz (a nawet powinieneś, jeśli to konieczne!) improwizować - nie masz pod ręką scyzoryka? Zabierz nóż kuchenny. Survivalizm to nie tylko wiedza i wyposażenie, ale przede wszystkim stan umysłu. Aby przetrwać, musisz myśleć w odpowiedni sposób (o tym, jak myślą ludzie, którzy przygotowują się na kryzys, piszę w artykule Kim jest prepper).
Co radzi zabrać rządowy Poradnik bezpieczeństwa?
Zacznijmy od listy oficjalnej. Poradnik bezpieczeństwa radzi, żeby plecak ewakuacyjny miał każdy domownik, nawet dzieci, i wymienia w nim:
- wodę butelkowaną oraz filtry lub tabletki do uzdatniania wody
- apteczkę i leki osobiste, środki higieniczne i do dezynfekcji
- dokumenty, ich kopie na pendrivie i gotówkę w różnych nominałach
- latarkę i radio na baterie lub na korbkę, naładowany telefon i powerbank, ładowarkę, pasujące kable i zapasowe baterie
- scyzoryk lub multitool, zapalniczkę, worki na śmieci i mapy drukowane
- żywność wysokoodżywczą gotową do spożycia (batony energetyczne, suszone owoce, bakalie)
- ważną rzecz osobistą, na przykład zdjęcie albo pamiątkę rodzinną
- ubranie dopasowane do pory roku, odzież przeciwdeszczową, śpiwór, karimatę i folię termiczną
- alternatywną łączność, na przykład walkie-talkie
To dobra baza i nie ma sensu wymyślać jej od nowa. Moja lista poniżej idzie kategoriami, jest dłuższa i przy każdej grupie piszę, na co zwrócić uwagę. Wszystkie pozycje z rządowej listy znajdziesz też w liście kontrolnej na końcu artykułu.
Plecak ewakuacyjny
Pierwszym elementem naszego zestawu ewakuacyjnego powinien być oczywiście odpowiedni plecak. Możesz też do tego celu użyć nawet zwykłej torby na ramię, a nawet walizki. Ważne, żebyś był w stanie łatwo ją przenosić z miejsca na miejsce oraz żeby była wytrzymała i nie rozpadła się po mocniejszym szarpnięciu - co niestety czasem zdarza się w przypadku tanich plecaków. Musi też być odpowiednio pakowny, aby pomieścić wszystko, co do niego zamierzasz zapakować.
Zastanów się też, czy zależy Ci bardziej na mobilności - wtedy wybierz lekki i niewielki plecak, do którego załadujesz jednak mniej rzeczy, czy chciałbyś być jak najlepiej przygotowany - w takim wypadku duży plecak ze stelażem będzie lepszym wyborem.
Przeanalizuj też dobrze wszystkie aspekty swojego wyboru. Z dużym i ciężkim plecakiem nie będziesz mógł poruszać się szybko na większe odległości, w takim wypadku może warto się zastanowić nad przygotowaniem jakiegoś alternatywnego schronienia gdzieś w pobliżu, do którego mógłbyś dotrzeć w miarę szybko?
Albo jeśli wybrałeś mały plecak tylko z podstawowym wyposażeniem, czy nie byłoby dobrym pomysłem ukryć gdzieś - na przykład zakopać na działce albo w tylko Tobie znanym punkcie w lesie - jakiejś większej ilości zapasów?
Ile może ważyć plecak ucieczkowy?
Przyjmuje się prostą regułę: zapakowany plecak na kilkudniową wyprawę nie powinien ważyć więcej niż około 20% masy ciała, a plecak na jednodniową wycieczkę około 10%2. Przy wadze 75 kg to odpowiednio około 15 i 7,5 kg.
A teraz policz samą wodę: 9 litrów na 72 godziny to około 9 kg. Dlatego całego zapasu wody i tak nie uniesiesz, a przy każdej rzeczy trzeba zadać sobie pytanie, czy jest warta swojej wagi.

Najprostszy test: spakuj plecak w całości, załóż go i przejdź się z nim kilka kilometrów. Szybko się przekonasz, co jest zbędne 😉 I jeszcze jedno: plecak ma stać spakowany, a nie „do spakowania”, bo w sytuacji zagrożenia nie będzie czasu na zbieranie rzeczy po szafach.
Medykamenty
Przygotuj apteczkę z podstawowym wyposażeniem. Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie Możesz ją zmontować sam albo kupić gotową. Taka apteczka powinna zawierać przynajmniej:
- różnej wielkości bandaże lub jałową gazę
- plastry jednorazowe i na szpulce
- leki przeciwbólowe
- leki na biegunkę i doustne płyny nawadniające (saszetki z elektrolitami). Może się też przydać węgiel aktywowany (leczniczy, z apteki, nie drzewny), ale nie łącz go w tym samym czasie z innymi lekami, bo osłabia ich działanie.
- maść z antybiotykiem. Dzięki niej możesz uniknąć bardzo groźnych w skutkach infekcji. Można ją kupić bez recepty (to środek do drobnych ran i otarć, stosowany najwyżej przez kilka dni, zgodnie z ulotką; przy ranie głębokiej, kłutej lub brudnej potrzebny jest lekarz, a przy okazji sprawdź, czy masz aktualne szczepienie przeciw tężcowi).
- tabletki do oczyszczania wody Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie
- leki, które Ty i Twoi bliscy przyjmujecie na stałe, oraz kartka z informacją o chorobach i alergiach
- rękawiczki jednorazowe, środek antyseptyczny do przemywania ran i małe nożyczki
- opaska do tamowania krwotoków. Zakłada się ją powyżej rany na ramieniu lub udzie, gdy krwawienie z kończyny nie ustaje mimo opatrunku uciskowego, i zapisuje godzinę założenia3. Naucz się tego zawczasu, najlepiej na kursie pierwszej pomocy.
- folia termiczna (NRC). Osoby po urazie wychładzają się szybciej, więc poszkodowanego trzeba okryć.
Trzeba pamiętać o okresowym przeglądzie apteczki, żeby wymienić przeterminowane leki na nowe. Plastry i inne środki opatrunkowe też mają swój okres ważności, więc raz na jakiś czas opłaca się przejrzeć zawartość naszej apteczki.
Pamiętaj: przeterminowane leki mogą być toksyczne i bardzo szkodliwe, spożywając je, możesz sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Przybory higieniczne
O znaczeniu zachowania higieny nikogo nie trzeba przekonywać. Jest to szczególnie ważne w kontekście psychologicznym. Dlatego nie możesz zapomnieć o tych podstawowych przyborach:
- szczoteczka i pasta do zębów
- mydło (zwykłe mydło w kostce jest najlepszym rozwiązaniem)
- papier toaletowy. Możesz go nie potrzebować, ale kiedy go potrzebujesz, potrzebujesz go naprawdę 😉
- dla kobiet ważne też będą podpaski/tampony
Tutaj także, tak jak w przypadku innych elementów wyposażenia, należy znaleźć kompromis między wagą i objętością a przydatnością. O ile mydło wydaje się niezbędnym elementem wyposażenia koniecznym do zachowania odpowiedniego poziomu higieny, o tyle już antyperspirant niekoniecznie.
Narzędzia
Tutaj tylko wyobraźnia stanowi limit (i Twoja siła, żeby to wszystko dźwigać), ale skupmy się na tych najbardziej potrzebnych i niezbędnych elementach oraz zajmujących najmniej miejsca przy stosunkowo najwyższej użyteczności. Z poniższej listy wybierz jedno lub więcej narzędzi. Pamiętaj tylko, że Twój plecak przetrwania Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie ma ograniczoną pojemność, a Ty ograniczony udźwig.
- scyzoryk albo multitool (o multitoolach piszę pod listą)
- duży nóż lub maczeta
- mała łopatka lub składana saperka
- kombinerki
- nożyce do drutu
- kilka metrów giętkiego, metalowego drutu o niewielkim przekroju
- żyłka wędkarska, najlepiej plecionka
- śrubokręt z wymiennymi końcówkami do różnych rodzajów śrub
Na rynku istnieje też cała gama różnego rodzaju multitooli Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie. Ich zaletą jest niewątpliwie kompaktowość. Oznacza to, że jedno wielofunkcyjne narzędzie, które ma kilkanaście i więcej funkcji, można zmieścić w kieszeni spodni.
Ich wadą, szczególnie tych z niższej półki cenowej, jest niewielka trwałość i wytrzymałość. Choć trzeba przyznać, że narzędzia wielofunkcyjne w odrobinę wyższych cenach mogą zapewnić odpowiedni poziom jakości i użyteczności. Tutaj dużo zależy od zasobności Twojego portfela.
Mapa i nawigacja
Ważnym elementem wyposażenia w plecaku ucieczkowym będzie dokładna mapa okolicy oraz małoskalowa mapa kraju. Dodatkowo warto zaopatrzyć naszego BOBa w kompas Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie. No i wypadałoby się nim umieć posługiwać odpowiednio wcześniej, bo sytuacja awaryjna, w której będziemy potrzebowali nawigacji, nie jest najlepszą porą na naukę. Jak utrzymać kierunek z kompasem w ręku, krok po kroku, przeczytasz w artykule o marszu na azymut. Papierowa mapa ma sens także dlatego, że GPS może nie działać1, a mapy offline w telefonie trzeba pobrać wcześniej. Jeśli chciałbyś pogłębić swoją wiedzę w tym zakresie, zapoznaj się z artykułami o mapach oraz o kierunkach geograficznych.
Ubrania i elementy garderoby
Ważnym elementem w wyposażeniu plecaka ewakuacyjnego są różne części garderoby, szczególnie ciepła, czysta i sucha bielizna na zmianę.

- skarpety
- lekkie sportowe obuwie
- podkoszulki, bielizna termoaktywna
- majtki, bokserki
- koc
- czapka
- rękawice
- odzież przeciwdeszczowa, na przykład kurtka albo peleryna
W tym wypadku mamy do dyspozycji ogromny wybór opcji i możliwości, pomyśl jednak o tym, żeby Twój wybór padł na elementy garderoby, które zapewniają ochronę przed zimnem i wilgocią. Jak ubrać się na mróz, piszę w artykule Góry zimą, czyli jak nie zamarznąć na szlaku.
Woda i pożywienie
Człowiek może wytrzymać bardzo długo bez jedzenia, ale tylko około trzech dni bez wody (w upale i przy dużym wysiłku znacznie krócej).
Pełny brzuch i dobrze nawodniony organizm są bardzo ważne dla przetrwania. W miarę postępu głodu i odwodnienia, nasza wydolność fizyczna i umysłowa będzie spadać. Dlatego zadbaj o to, aby w Twoim plecaku ucieczkowym znalazło się odpowiednio dużo niepsującego się jedzenia oraz wody lub - co moim zdaniem jest lepszym rozwiązaniem - odpowiedni filtr do wody.
- woda i filtr do wody. Będziesz potrzebować minimum 3 l na dobę1. Jak łatwo policzyć, na 72 godziny będzie to co najmniej 9 l wody na osobę. Dlatego lepiej zaopatrzyć się w odpowiedni filtr Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, dzięki któremu możesz pić wodę z rzeki czy strumienia (filtr nie usuwa jednak wirusów ani chemii, więc bądź ostrożny). Wodę z niepewnego źródła po przefiltrowaniu najlepiej jeszcze przegotować. Mimo to weź też tyle wody, ile dasz radę unieść - w mieście filtr nic nie da, jeśli nie będzie z czego filtrować.
- masło orzechowe, które długo się przechowuje (nieotwarte zwykle od pół roku do dwóch lat, sprawdzaj datę na słoiku) i ma wysoką wartość energetyczną, dlatego jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku awaryjnym.
- miód, który w szczelnie zamkniętym pojemniku praktycznie się nie psuje. W egipskich grobowcach archeolodzy znajdowali miód sprzed tysięcy lat, który wciąż nadawał się do jedzenia. Weź go w plastikowej butelce, nie w szklanym słoiku, i pamiętaj, że miodu nie podaje się dzieciom poniżej 1. roku życia.
- słodkie batony energetyczne
- puszki i konserwy mięsne lub rybne
- suchary
- cukier
- mleko w proszku
- suszone owoce i bakalie
Zwróć uwagę, że mleko w proszku trzeba rozrobić, a suchary czymś popić. Oba potrzebują więc wody, która jest w plecaku najcięższym ładunkiem. Dlatego lepiej postawić na żywność gotową do spożycia: batony energetyczne, suszone owoce, bakalie. Co jeszcze sprawdza się jako lekkie jedzenie na drogę, przeczytasz w artykule o jedzeniu w górach.
W wypadku produktów żywnościowych, tak samo jak w przypadku leków, należy dokonywać regularnych przeglądów wyposażenia i wymieniać na nowe produkty, których termin przydatności się kończy.
Miej tylko na uwadze, że pożywienie, które ze sobą zabierasz, nie powinno być raczej ilościowo i jakościowo przygotowane na „kuchenne rewolucje” i szwedzki stół. Ma jedynie dostarczyć Ci odpowiedniej ilości kalorii na przetrwanie 72 godzin.
Wyposażenie kempingowe i obozowe
Jeśli w Twoim plecaku zostało jeszcze trochę miejsca, możesz pokusić się o włożenie do niego także sprzętu biwakowego. Będzie to szczególnie dobry pomysł dla tych z nas, którzy mieszkają na wsi lub w pobliżu gór albo lasów. Jak dowodzą wydarzenia na Ukrainie od 2022 roku, miasta są często śmiertelną pułapką dla ludności cywilnej, dlatego w razie jakiejś przedłużającej się katastrofy, jeśli tylko możesz - uciekaj z miasta (jeśli jednak władze ogłoszą ewakuację albo każą zostać w schronieniu, stosuj się do komunikatów z Alertu RCB, aplikacji RSO czy radia, bo ucieczka w złym momencie może być groźniejsza niż pozostanie na miejscu).
Do podstawowego wyposażenia biwakowego możemy zaliczyć:
- namiot - wybierz taki model, który bez problemu pomieści Ciebie wraz z rodziną, a jednocześnie nie będzie zbyt wielki i ciężki. Czy zamiast namiotu nie wystarczy tarp albo bivy, piszę w artykule Namiot jednoosobowy, tarp czy bivy?
- śpiwór - tutaj także istnieją bardzo lekkie i niewielkie gabarytowo rozwiązania, pamiętaj tylko aby Twój śpiwór był odpowiednio dostosowany do warunków atmosferycznych. Latem śpiwór zimowy będzie zbyt mocno „grzał”, z kolei cienki letni śpiwór w zimie nie zapewni odpowiedniego komfortu termicznego. Mimo wszystko najbardziej uniwersalny (i niestety drogi) będzie ciepły śpiwór puchowy Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie.
- karimata. Jest na liście oficjalnej i nie bez powodu: śpiąc na ziemi, tracisz ciepło do zimnego podłoża4, a karimata Cię od niego izoluje.
- minipalnik gazowy Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie na wymienne kartusze. Na rynku są dostępne składane minipalniki, które ważą zaledwie kilkaset gramów lub mniej
Sam wybór odpowiedniego sprzętu w tej kategorii jest tematem ogromnie złożonym i postaram się go rozwinąć w przyszłości w osobnym artykule.

Jeśli nigdy nie spałeś pod gołym niebem, zrób próbę generalną, zanim będzie trzeba. Jak się do niej przygotować i gdzie w Polsce wolno legalnie przenocować w lesie, piszę w artykule Noc w lesie, czyli jak przeżyć fajną przygodę.
Dokumenty i inne papiery
Do swojego plecaka przetrwania możesz też dołączyć kopie ważnych dokumentów, takie jak paszport oraz jakąś sumę pieniędzy w drobnych banknotach lub jej ekwiwalent, na przykład srebrne monety. Aby zabezpieczyć dokumenty przed uszkodzeniem i zamoknięciem, zamknij je w foliowych torbach.
Zabierz dokumenty, ich kopie na pendrivie i gotówkę w różnych nominałach1. I jeszcze jedna rada na czas ewakuacji: nie oddawaj dokumentów osobom, które oferują Ci pomoc albo transport.
Telefon, radio i łączność
Jeśli dysponujesz starym i nieużywanym już telefonem komórkowym, możesz także go zapakować wraz z naładowanym powerbankiem, ładowarką i pasującymi kablami. Twój telefon może posłużyć jako awaryjne narzędzie komunikacyjne, na przykład do wezwania pomocy, oczywiście przy założeniu, że infrastruktura GSM będzie ciągle działała.
Jednak nawet bez dostępu do sieci GSM, smartfon może być bardzo przydatnym narzędziem przetrwania. Możesz zainstalować na nim różne, przydatne aplikacje, poradniki, książki, informacje i mapy offline, które w razie sytuacji kryzysowej pomogą lepiej odnaleźć się w aktualnej sytuacji.
O zagrożeniu służby informują syrenami, przez radio i telewizję, w aplikacji Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) i Alertami RCB wysyłanymi na telefony. Aplikację RSO zainstaluj wcześniej, a gdy telefon padnie, zostaje radio na baterie albo na korbkę. Dlatego jest na mojej liście.
Kiedy nie ma zasięgu, przydaje się łączność alternatywna: walkie-talkie (a w samochodzie także CB radio)1. Para prostych krótkofalówek pozwoli rodzinie rozmawiać na niewielką odległość bez sieci komórkowej.
I rzecz najprostsza: zapisz na kartce numery telefonów najbliższych i włóż ją do plecaka. Ile numerów jesteś w stanie wybrać z pamięci, gdy telefon się rozładuje?
Inne przydatne przedmioty, które warto umieścić w plecaku ucieczkowym
Oprócz wymienionych powyżej narzędzi, zastanów się, czy będziesz potrzebować czegoś z poniższej listy. Ponownie podkreślam, że jest to tylko propozycja, z której każdy powinien wybrać sobie to, co uzna za niezbędne.

- kilka pudełek zapałek i zapalniczkę. Nie zapomnij umieścić ich w wodoszczelnym opakowaniu, na przykład w worku foliowym. Jak z ich pomocą rozpalić ogień, przeczytasz w artykule Jak rozpalić ognisko w niemal każdych warunkach.
- małe, przenośne radio Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, na baterie Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie lub na korbę.
- latarkę
- duct tape Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie (wytrzymała taśma klejąca). Przy pomocy tej taśmy możesz zrobić naprawdę wiele. Nie zajmuje ona dużo miejsca, a przydaje się w bardzo wielu okolicznościach. Duct tape można przewinąć na jakiś płaski przedmiot, może to być na przykład stara karta kredytowa. Dzięki temu zajmie nam w plecaku o wiele mniej miejsca.
- otwieracz do konserw
- zapasowe baterie Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie
- świece
- klej
- łyżka, łyżeczka, widelec
- kilka metrów folii aluminiowej
- kubek
- gwizdek sygnalizacyjny
- przybory do szycia
- kilka mocnych worków na śmieci. Posłużą za pelerynę, podkładkę do siedzenia albo wodoszczelny worek na ubrania.
- ważna rzecz osobista, na przykład zdjęcie bliskich albo pamiątka rodzinna. To pozycja z rządowej listy i wcale nie taka głupia, bo w kryzysie liczy się też głowa.
Rodzina i zwierzęta domowe
Kilku z Was poruszyło w komentarzach kwestię rodziny. Co robić wtedy? No cóż, nie wiem, czy jest sens zabierać do plecaka swoją żonę. Myślę też, że długotrwałe przechowywanie jej w ten sposób, mogłoby się wiązać z pewnymi niedogodnościami dla obu małżonków 😉
A tak na poważnie: plecak ewakuacyjny powinien mieć każdy domownik, nawet dzieci1. Co to oznacza w praktyce?
- Dziecko niesie lżejszy plecak, dopasowany do wieku. Włóż do niego kartkę z imieniem i nazwiskiem, telefonem do opiekuna i informacjami medycznymi (choroby, alergie, leki). Takie identyfikatory warto przygotować dla dzieci i seniorów.
- Jeśli Twoje dziecko chodzi do szkoły, zapisz kontakt do osoby wyznaczonej przez szkołę w sprawie odbioru dzieci w sytuacji zagrożenia.
- Osobie starszej, choremu albo osobie z niepełnosprawnością pomóż spakować plecak. Sprawdź, czy ma zapas leków i baterii do urządzeń wspomagających (aparat słuchowy, sensor do pomiaru cukru).
- Zwierzę też potrzebuje swojego „plecaka”: karmy, wody pitnej i leków na kilka dni, smyczy, obroży albo szelek, kagańca lub transportera oraz dokumentacji zdrowotnej i potwierdzenia szczepień. Przy obroży umieść swoje dane kontaktowe.
Gdzie się spotkacie, jeśli się rozdzielicie?
Plecak to nie wszystko. Ustalcie w domu, gdzie się spotykacie, jeśli się rozdzielicie i nie będzie łączności: jedno miejsce w okolicy i jedno poza miejscowością. Zapiszcie to razem z numerami telefonów na kartce w każdym plecaku. Gotowe rubryki do wypełnienia ma rządowy „Plan na kryzys”. Taki plan warto regularnie aktualizować i ćwiczyć z domownikami.
Jeśli władze ogłoszą ewakuację, stosuj się do poleceń służb, a bliskim daj znać, że się ewakuujesz, w jaki sposób i dokąd.
Jak przechowywać swój plecak ewakuacyjny?
Przechowuj swój plecak ucieczkowy w łatwo dostępnym miejscu, jednak upewnij się, że nie mają do niego dostępu małe dzieci i zwierzęta (chodzi głównie o leki i ostre narzędzia; własny, lżejszy plecak powinien mieć każdy domownik, także dzieci1). Zwróć też uwagę na terminy przydatności do spożycia lekarstw i pożywienia (a jeśli trzymasz plecak w samochodzie, sprawdzaj go częściej, bo upał i mróz mogą szybciej niszczyć leki, jedzenie i baterie). W razie potrzeby wymień i uzupełnij produkty, którym kończy się termin przydatności.
Możesz też pokusić się o zrobienie kilku plecaków ucieczkowych, z których każdy umieścisz w jakimś newralgicznym miejscu, na przykład w bagażniku samochodu, w biurze czy garażu.
Lista kontrolna do wydruku
Na koniec obiecana lista kontrolna. Najwygodniej pobierz ją w PDF: to dwie strony A4, lista do odhaczania i kartka do każdego plecaka z planem spotkania i numerami alarmowymi. Wydrukuj, wypełnij z domownikami i wpisz datę przeglądu. Domowe zapasy warto przeglądać raz na kilka miesięcy i sprawdzać terminy przydatności1. Z plecakiem rób tak samo.

| Co | Uwagi | Sprawdzone (data) |
|---|---|---|
| Plecak | wytrzymały, na miarę Twojego udźwigu | |
| Woda | tyle, ile uniesiesz; potrzeba min. 3 l na osobę na dobę | |
| Filtr do wody i tabletki do uzdatniania | filtr nie usuwa wirusów ani chemii | |
| Żywność gotowa do spożycia | batony, konserwy, suszone owoce, bakalie, miód; sprawdź terminy | |
| Otwieracz do konserw, łyżka, widelec, kubek | ||
| Apteczka | bandaże, gaza, plastry, leki przeciwbólowe i przeciwbiegunkowe, płyny nawadniające, maść | |
| Leki przyjmowane na stałe | plus kartka z chorobami i alergiami | |
| Rękawiczki, środek antyseptyczny, nożyczki | ||
| Opaska do tamowania krwotoków | ||
| Folia termiczna (NRC) | ||
| Przybory higieniczne | szczoteczka, pasta, mydło, papier toaletowy, podpaski lub tampony | |
| Worki na śmieci | ||
| Scyzoryk albo multitool | ||
| Duct tape, drut, żyłka | ||
| Zapałki i zapalniczka | w wodoszczelnym opakowaniu | |
| Latarka i zapasowe baterie | ||
| Radio na baterie albo na korbkę | ||
| Telefon, powerbank, ładowarka, kable | naładowane | |
| Krótkofalówki (walkie-talkie) | ||
| Mapa papierowa i kompas | ||
| Gwizdek sygnalizacyjny | ||
| Dokumenty, kopie na pendrivie, gotówka | różne nominały | |
| Kartka z numerami telefonów i miejscem spotkania | ||
| Bielizna i skarpety na zmianę, czapka, rękawice | dopasowane do pory roku | |
| Odzież przeciwdeszczowa | ||
| Śpiwór, karimata, koc | ||
| Ważna rzecz osobista | zdjęcie, pamiątka | |
| Rzeczy dla dziecka, osoby wspieranej, zwierzęcia | patrz sekcja o rodzinie |
Co jeszcze?
Czy to wszystko? Ciężko powiedzieć. Jak wspomniałem na początku, nie da się przygotować plecaka ewakuacyjnego, który sprawdzi się na 100% w każdych okolicznościach. Poza tym tworzenie takiego plecaka mija się z celem, bo musiałby on ważyć tonę 🙂
A może masz jeszcze inne pomysły na to, co włożyć do plecaka ucieczkowego?
Daj mi o tym znać w komentarzu.
Źródła
- Poradnik bezpieczeństwa (2025), wersja PDF: coi.gov.pl
- REI, „How Much Should Your Pack Weigh”: rei.com
- Poradnik bezpieczeństwa, rozdział „Pierwsza pomoc”: gov.pl
- REI, „Sleeping Pads”: rei.com


20 komentarzy
Oprócz plecaka warto też mieć jakąś kryjówkę, nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie się ukryć.
Warto nie zapomnieć rodziny.
W odpowiedzi do Johnny Barvo
No tak, nie można zapominać o takich „drobnostkach” 😉
Swoją drogą poruszyłeś ciekawy temat: jak zadbać o najbliższych w czasie kataklizmu/klęski/sytuacji kryzysowej. Może rozwinę go w tym, albo osobnym artykule.
A co ze zwierzetami domowymi ?
W odpowiedzi do Ewa
No cóż, tutaj wchodzimy w obszar trudnych pytań 🙂 Czasem trzeba będzie podjąć szybką decyzję – czy zabieramy naszą świnkę morską, czy dodatkowe konserwy?
Czy mamy dostateczną ilość pokarmu i miejsca żeby zabrać ze sobą naszego pupila? Czy nasze zwierzątko może sobie poradzić samo w domu, powiedzmy przez tydzień, aż do naszego powrotu?
Warto przemyśleć takie rzeczy wcześniej.
słabe, nie kompletne, brak jakiei kolwiek wzmiani o nawigacji, sygnalizacji, czołuwce, shronieniu, i wiele tematów jest potraktowantch prawie jakby nie istniały
W odpowiedzi do john
Dziękuję za konstruktywną krytykę. Muszę się z Tobą zgodzić – artykuł pozostawia wiele do życzenia, pisałem go w pośpiechu i bez wewnętrznego przekonania. Chciałbym jednak rozwinąć go w przyszłości i uzupełnić. Dziękuję za sugestie odnośnie tematów które należałoby dodatkowo poruszyć, jeśli masz jeszcze inne spostrzeżenia, to jestem na nie otwarty.
Duuuużo tego. Połowa to zwykłe śmieci a nie daj Boże uciekać z rodziną to tylko furmanką 😉
Tak serio to każdy musi zabrać jak najmniej, w zależności od tego gdzie mieszkamy. Jeżeli w promieniu kilku kilometrów jest cywilizacja to weźmiemy co innego ,jeżeli mieszkamy na wsi a w promieniu kilkudziesięciu kilometrów sa tylko lasy to pakujemu co innego. Dużo by pisać. Najważniejsze zawsze są leki i dokumenty!
W odpowiedzi do Rob
Cześć Rob, dzięki za głos w dyskusji.
Widzisz, tutaj trzeba sobie znaleźć jakieś rozwiązanie które będzie jak najbardziej uniwersalne. Na przykład w komentarzu powyżej, john stwierdził że lista jest niekompletna, Ty natomiast twierdzisz, że jest tego za dużo 🙂
Moja lista jest tylko swojego rodzaju propozycją, sam musisz zdecydować co chcesz ze sobą zabrać. Piszesz, że najważniejsze są leki i dokumenty. Zgodzę się, są one ważne, ale co z tego, że będziesz miał ze sobą komplet dokumentów, jeśli umrzesz z pragnienia, albo zatrujesz się pijąc zanieczyszczoną wodę?
Nie wiemy do jakiego rodzaju kataklizmu się przygotowujemy – czy będzie to powódź, czy może wojna nuklearna? W każdym wypadku ważniejsze będą inne elementy wyposażenia, ale kilka jest na tyle uniwersalnych, że zawsze warto je mieć ze sobą. Jeśli spojrzysz pod tym kątem na moja listę, to zobaczysz, że każda jej pozycja ma sens.
Ważne jest źródło zasilania. Powerbank to moim zdaniem obowiązkowe wyposażenie. Do tego komplet kabli. Ja to rozwiązałem tak: powerbank na 4 akumulatory typu 18650 + 6 takich akumulatorów luzem – zasilają też czołówkę i latarki ręczne. Do tego kabel USB z 3 końcówkami micro, lighting i usb-C. No i stara Nokia E52 która działa 7dni na 1 ładowaniu.
W odpowiedzi do DrAnzelm
Ja staram się dobierać wszystko na wbudowane baterie i usb-c. Np. we wpólnym plecaku czołówka i mała latarka + zapasowy telefon, do tego powerbank i 2 kable ( w tym jeden uniwersalny). A w podręcznej torbie każdy ma dwie dodatkowe mikrolatarki (w tym jedną czołówkę) i każdy ma swój powerbank. OT: w sklepie Action na akcesoriach rowerowych znalazłem fajną malutką latarkę z dopinanym klipsem więc z czapką może służyć jako czołówka. Kilka trybów jasności + światło czerwone moc ok. 300-350lm i na usb-c 😉
Moim zdaniem najważniejsze jest to co sami wiemy i potrafimy, to nasza kreatywność. Z takim wyposażeniem poradzimy sobie z różnymi trudnościami niezależnie od wyposażenia plecaka, jak np. z oczyszczeniem wody – oczywiście to trwa, ale to jest przykład, który ma nam uzmysłowić, że cokolwiek nie przygotujemy to trzeba to przetestować, czy potrafimy wykorzystać i czy się sprawdzi. Sam kompletuję taki plecak od początku pandemii, analizuję i reorganizuję go co jakiś czas i ciągle coś zmieniam.
Zderzyłem się z wątpliwościami – plecak, czy plecaki (dla każdego osobny i czy o podobnej zawartości, czy komplementarnej), EDC tylko mój, czy każdego domownika – jak go do tego namówić :). Jak zgrać EDC z plecakiem (jakoś nerka mi nie współgra z plecakiem)?
Jednak trochę z innej strony spróbuję podjąć dyskusję. Czy wszyscy domownicy z takim samym jak nasze entuzjazmem popierają naszą prepersową inicjatywę, czy raczej patrzą na to jak na swoistą paranoje i przerysowane obawy? Ciekawy jestem Waszych opinii.
W odpowiedzi do Marcin
Cześć Marcin, dzięki za głos w dyskusji.
Oczywiście masz rację: rzeczy które wiemy i umiemy mają ogromną wartość, szczególnie wobec ekstremalnych wydarzeń, takich jak wojna. Jednak nie należy lekceważyć wagi i znaczenia przygotowania, bo dopiero wiedza + odpowiednie przygotowanie, znaczącą zwiększają nasze szansę na przetrwanie.
Sama wiedza, albo samo przygotowanie, może okazać się niewystarczające.
Na jednym z portali znalazłem nawet wątek, w którym użytkownik stwierdził, że do swojego BOBa zabrał worek ryżu. Zabrakło tu chyba wiedzy i przemyślenia tematu. Gdyby choć chwilę zastanowił się nad możliwymi scenariuszami, to zrozumiałby, jak niepraktyczna i nieprzemyślana była ta decyzja. Pierwsze pytanie: gdzie i na czym ugotuje swój ryż? Żeby tego dokonać, musiałby zabrać do swojego BOBa cały sprzęt obozowy umożliwiający gotowanie. Po co? Przecież można zabrać ze sobą posiłki gotowe, nie wymagające przygotowania, które oprócz dodania nam energii, odbudują także nasze morale. Ja w tej roli proponuję batony i masło orzechowe, ale każdy może sobie dobrać swoje ulubione produkty.
Jeśli chodzi o opinię domowników, to jeśli o mnie chodzi, gdy wpadłem na pomysł zbudowania swojego plecaka ewakuacyjnego, większość moich bliskich patrzyła na mnie z politowaniem – ot, kolejny pomysł zapaleńca 🙂 Po wybuchu wojny na Ukrainie, ten stosunek diametralnie się zmienił, z oczywistych powodów. Teraz już nikt się nie śmieje i nie patrzy z politowaniem.
W odpowiedzi do Marcin
Jeśli chodzi o plecaki to wszystko zależy od rodziny.
Ja mam syna który ma prawie 14 lat więc on ma samodzielny plecak: światło, schronienie, ogień, filtr do wody plus tabletki, nóż i multitool, bielizna na zmianę, golia NRC i apteczka.
Z żoną mamy wspólny plecak gdzie jest dodatkowo tarp, ciuchy dla drugiego syna (4 lata) plus nasza bielizna, koc piknikowy, kuchenka i jeszcze pare szpeji.
Ja i żona mamy małe prywatne torby przez ramię gdybyśmy się rozdzielili lub w momencie katastrofy nie byli razem.
A 4-latek ma w plecaku filtr do wody, folia NRC, podgrzewacz palący się 12h plus zapalniczka, 2 duże worki 240l na schronienie i materac, racje żywnościową która mu starczy na 7 dni. Wszystko co jest w stanie ogarnąć gdyby się od nas odłączył i oczywiście dane kontaktowe. Do tego Apple airtag żeby go łatwiej znaleźć( starszy ma iphona z udostępnioną lokalizacją więc mogę go łatwo zlokalizować 🙂 taki protip dla rodziców nastolatków 😉 ).
No i każdy wie gdzie się ma kierować na miejsce zbiórki 🙂
ZEZ – zestaw ewakuacyjny zwarty – projekt. W zasadzie na 3 dni,
ale znając polskie realia, trzeba założyć, że będzie to 10 dni?
Przeczytaj co namniej dwa razy, ponieważ informacje i szczegóły
budowy są porozrzucane w kilku miejscach strony (brak spójności)
Na drugiej stronie wcisnąłem kilka zdań na temat Blackout’u
Zachęcam do dyskusji, pytając powołaj się na numer/y wiersza/y
http://nanoinfo.eu/zezset.pdf
W odpowiedzi do vlad
Wygląda na wartościowy zestaw informacji, szczególnie dla kogoś kto jest na skraju paniki i nie wie co robić. Na razie przejrzałem dość pobieżnie, ale w wolnej chwili doczytam i podzielę się uwagami 🙂
W odpowiedzi do vlad
Przejrzałem Twój poradnik i ogólnie uważam że to jest bardzo dobry pomysł, jednak faktycznie – jak sam zauważyłeś – całość jest trochę chaotyczna i niespójna. Może warto by było zmodyfikować całość, tak aby tekst był bardziej przejrzysty i łatwiejszy w odbiorze?
Podobają mi się też Twoje kreatywne skrótowce 🙂 Na przykład PIPA, z tym że akurat sensowność przygotowania takiego schronienia przed kataklizmem wydaje mi się problematyczna. Czy nie lepiej kupić wcześniej normalne bivy? Taka konstrukcja jak Twoja miałaby sens gdyby kataklizm zaskoczył Cię nagle i musiałbyś na szybko improwizować.
W odpowiedzi do Sławek
ZEZ – zestaw ewakuacyjny zwarty, do błyskawicznej ucieczki (pożar, powódź itp)
Zapraszam na moją autorską, niekomercyjną, stronę http://nanoinfo.eu/zez.htm
Opracowanie zezset.pdf, zdjęcia, objaśnienia, scenariusze realne i fikcyjne, DIY
Oczekuję rzeczowej oceny/krytyki/pomysłow, co przeoczyłem w tym zestawie?
W odpowiedzi do vlad
Dzięki za podzielenie się, teraz wygląda to dużo lepiej 🙂
Plecak ewakuacyjny powinien być dostosowany do różnych scenariuszy kryzysowych, dlatego warto uwzględnić w nim nie tylko podstawowe zapasy, ale także elementy zwiększające szanse na przetrwanie. Oprócz żywności i wody warto dodać tabletki do uzdatniania wody lub filtr, co pozwoli na jej pozyskanie z różnych źródeł. Zapasowe źródło energii, np. powerbank lub ładowarka solarna, umożliwi kontakt ze światem w razie długotrwałej awarii zasilania. Notatnik wodoodporny i długopis mogą być przydatne do zapisywania istotnych informacji, tras ewakuacyjnych czy komunikatów. Zapasowa odzież, zwłaszcza termoaktywna i wodoodporna, pozwoli utrzymać ciepło w trudnych warunkach. Kluczowe jest również dobranie lekkiego, ale wytrzymałego ekwipunku, który nie będzie nadmiernym obciążeniem w trakcie ewakuacji.