Poradnik

Blackout w Polsce? Jak przeżyć bez prądu

Zaktualizowano

Czego potrzebujesz żeby przetrwać blackout

[AKTUALIZACJA 2026] Pierwszą wersję tego tekstu napisałem na początku 2022 roku i z tamtego czasu pochodzi wstęp poniżej. Od tamtej pory blackout przestał być scenariuszem z filmu: 28 kwietnia 2025 roku prąd zniknął w całej kontynentalnej Hiszpanii i w Portugalii, a 4 lipca 2025 roku bez zasilania zostało około miliona punktów odbioru w Czechach, w tym w Pradze (o obu przypadkach piszę niżej). W sierpniu 2025 roku rząd wydał Poradnik bezpieczeństwa (jest też wersja PDF do pobrania) z osobnym rozdziałem o długotrwałym braku prądu. To, co Poradnik mówi konkretnie, dopisałem w odpowiednich miejscach tego artykułu, a na końcu znajdziesz listę kontrolną do wydruku.

W ciągu ostatnich 2 lat wiele się działo i wciąż się dzieje. Niepokoje i problemy związane z epidemią covid-19 dały się we znaki każdemu z nas. Inflacja zaczyna osiągać poziomy, z jakimi nie mieliśmy do czynienia od kilkudziesięciu lat. Coraz więcej firm traci płynność finansową. Dodatkowo, za naszą wschodnią granicą wybuchła wojna, która ma potencjał „rozlania się” na sąsiednie państwa.

Niestety, wygląda na to, że to nie koniec naszych problemów. Na horyzoncie majaczy kolejne niebezpieczeństwo: blackouty. 

Blackout, co to takiego?

Jest to kolejne słowo, którego znaczenia wielu z nas dotychczas nie znało, podobnie jak było w przypadku słowa “lockdown”. Słowo “blackout” coraz częściej pojawia się w mediach, zaczynają używać go poważni ludzie i poważne instytucje, także rządowe. Czym więc jest blackout i co to w ogóle znaczy?

Blackout (ang. zaciemnienie) jest określeniem sytuacji, w której dostawy prądu na jakimś terenie są ograniczone lub całkowicie zatrzymane. Taka sytuacja może trwać od kilku godzin do nawet kilku tygodni. 

Przedłużający się blackout to bardzo niebezpieczna sytuacja, bo większość zdobyczy naszej technicznej cywilizacji, którym powierzyliśmy swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet i życie, to urządzenia korzystające z energii elektrycznej. Czy współczesny człowiek może w ogóle przeżyć bez prądu?

Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do używania urządzeń, które potrzebują do swojego działania prądu, że nawet nie dostrzegamy jego istnienia. W pewnym sensie, prąd stał się dla nas niewidzialny, tak jak powietrze, którym oddychamy. Jeśli jednak chwilę się nad tym zastanowić, to okaże się, że praktycznie wszystko, co uważamy za materialną podporę naszej egzystencji, opiera się na elektryczności. 

Listwa Elektryczna
Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do istnienia prądu, że nawet go nie zauważamy.

Jest to system zbudowany na systemie. Gdy jeden element zawiedzie, wszystko zawiedzie.

Bez prądu nie ma internetu. Nie ma wody w kranach, bo pompy potrzebują prądu do działania. Nie ma ogrzewania, bo piece także potrzebują energii elektrycznej. Nie będzie działał system bankowy, nie wypłacimy pieniędzy z bankomatu, nie zapłacimy kartą w sklepie. Do transakcji finansowych będzie można używać wyłącznie gotówki lub zastępczych środków płatniczych (o których w dalszej części tekstu). Nie zatankujemy nawet samochodu. 

Rysuje się nam więc scenariusz armagedonu, porównywalny w swoich konsekwencjach do działań zbrojnych wrogiej armii.

Przyczyny blackoutu

Jakie są więc przyczyny takiego stanu rzeczy? Jest ich przynajmniej kilka.

Po pierwsze, mamy tutaj do czynienia z planowymi i celowymi działaniami Federacji Rosyjskiej. Nie jest żadną tajemnicą, że Rosja traktuje dostawy gazu ziemnego do Europy jako narzędzie wywierania nacisku politycznego i gospodarczego. Pod koniec grudnia 2021 roku Rosja przykręciła kurek gazociągu Jamal1, który był jednym z głównych gazociągów dostarczających gaz z Rosji do Europy.

[AKTUALIZACJA] Na przykręceniu kurka się nie skończyło. Rano 27 kwietnia 2022 roku Gazprom całkowicie wstrzymał dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego2.

Mapa rosyjskich gazociągów do Europy: Nord Stream, Jamal-Europa, Braterstwo, Sojuz, Blue Stream i TurkStream
Mapa najważniejszych rosyjskich gazociągów do Europy. Obraz dzięki uprzejmości: Samuel Bailey, Wikimedia Commons, licencja CC BY 3.0, napisy przetłumaczone na polski.

Spowodowało to gwałtowny wzrost cen gazu ziemnego na rynkach światowych. To z kolei doprowadziło do wielu zawirowań na rynkach energii i wpłynęło na znaczne podwyższenie cen prądu. W konsekwencji tych działań w Niemczech zbankrutowało kilka firm dostarczających energię3. Lecz to dopiero początek problemów.

Drugą przyczyną będzie pokładanie nadmiernego zaufania w tzw. zielonych źródłach energii. W przeciwieństwie do tradycyjnych paliw kopalnych, odnawialne źródła energii o wiele bardziej zależą od warunków pogodowych.

Przykładowo mroźna i bezwietrzna zima może z jednej strony spowodować znaczące spadki mocy dostarczanej energii z elektrowni wiatrowych, a z drugiej strony wywołać wyższe niż normalnie zapotrzebowanie na energię elektryczną, potrzebną na przykład do ogrzewania budynków mieszkalnych. Dlatego ostatnio zazwyczaj ekologiczne Niemcy wracają do „brudnej” energii uzyskiwanej z węgla4. 

Szwedzi pod koniec grudnia 2021 roku po raz drugi byli zmuszeni importować energię elektryczną z Polski. Była to powtórka historii z lutego5, kiedy to zamknięcie reaktora jądrowego Ringhals 1, w połączeniu z mroźną zimą, doprowadziło do niedoboru energii elektrycznej na szwedzkim rynku. 

W rzeczywistości rynek energetyczny w Europie jest zespołem naczyń połączonych. Czasem to my kupujemy energię z zagranicy, czasem to my ją sprzedajemy. W 2021 roku Polska eksportowała wprawdzie coraz więcej energii elektrycznej, ale w bilansie rocznym nadal była jej importerem netto.

Mimo oczywistych problemów, jakie stwarzają tak zwane zielone źródła energii, Unia Europejska naciska Polskę i zmusza do zamykania kopalni i wyłączania „brudnych” elektrowni, co może jeszcze pogłębić kryzys energetyczny. 

Trzecią przyczyną mogą być awarie infrastruktury. Oto przykład z roku 2021. W poniedziałek, 17 maja, o 16:34 doszło do awaryjnego wyłączenia stacji transformatorowej PSE Rogowiec6, która odbierała prąd od 10 z 11 bloków energetycznych elektrowni Bełchatów. Doprowadziło to do gwałtownego spadku mocy w polskiej sieci energetycznej, aż o 16%. Uruchomiono liczne procedury awaryjne, między innymi pozyskując niezbędne rezerwy mocy z wielu niewielkich jednostek konwencjonalnych, które stanowiły rezerwę awaryjną. Sprowadzono też energię z kilku krajów europejskich. Skutki tej awarii były odczuwalne w całym połączonym systemie energetycznym, od północnej Afryki po Turcję. 

Rogowiec - Elektrownia Bełchatów
Rogowiec - Elektrownia Bełchatów, która w 2021 roku wytwarzała kilkanaście procent energii elektrycznej w Polsce (wcześniej nawet około 20%).
źródło: fotopolska.eu

Mimo że powyższa sytuacja szczęśliwie nie doprowadziła do katastrofy (choć w rzeczywistości było bardzo blisko), to daje nam przedsmak tego, co może się zdarzyć w przypadku nałożenia się na siebie kilku niesprzyjających okoliczności: niekorzystnych czynników pogodowych, awarii dużych bloków energetycznych oraz agresywnych działań Federacji Rosyjskiej.

Nie tylko mrozy mogą wywołać problemy z dostarczaniem energii. Podobne efekty może dać także susza, czego mieliśmy przykład w Polsce w sierpniu 2015 roku. Upał i niski stan wody w rzekach spowodowały wtedy problemy z chłodzeniem elektrowni Połaniec i Kozienice. W konsekwencji elektrownie ograniczyły przesył mocy, co z kolei spowodowało wprowadzenie tak zwanych stopni zasilania w całym kraju (o czym będzie jeszcze w dalszej części artykułu). 

Czwartą przyczyną może być tzw. koronalny wyrzut masy (ang. coronal mass ejection, CME). Taka sytuacja miała już miejsce w przeszłości, w roku 1859, na szczęście było to w okresie, w którym elektryczność nie miała jeszcze dla ludzi tak wielkiego znaczenia jak ma dzisiaj. Silna burza geomagnetyczna wywołana przez CME może przeciążyć i uszkodzić transformatory oraz wyłączyć prąd na bardzo dużym obszarze, tak jak w kanadyjskim Quebecu w 1989 roku. Więcej o tym możesz poczytać tutaj: Słoneczny EMP wywołał globalne anomalie atmosferyczne.

Schemat: koronalny wyrzut masy i wiatr słoneczny docierają do magnetosfery Ziemi, burza geomagnetyczna wyłącza prąd
Wiatr słoneczny i koronalny wyrzut masy. Magnetosfera na co dzień osłania Ziemię, ale silny CME wywołuje burzę geomagnetyczną, która potrafi przeciążyć transformatory i wyłączyć prąd na dużym obszarze.

Piątą przyczyną może być tutaj atak terrorystyczny lub militarny na infrastrukturę. Niekoniecznie musi to być atak fizyczny - wystarczy, że ktoś włamie się do systemu teleinformatycznego zarządzającego elektrownią lub kilkoma elektrowniami7. W krańcowym przypadku, haker może przejąć całkowitą kontrolę nad elektrownią. Ten scenariusz jest chyba dostatecznie jasny, żebym nie musiał go rozwijać - każdy może sobie sam dopowiedzieć dalszy ciąg.  

[AKTUALIZACJA] Wybuch wojny na Ukrainie sprawił, że coraz bardziej realnie rozważamy scenariusz, w którym obce wojska, poprzez atak bronią konwencjonalną lub jądrową, wyłączą elementy naszej infrastruktury energetycznej. Moim zdaniem wystarczy, że wróg zaatakuje 3-4 newralgiczne elektrownie na terenie naszego kraju i cofamy się wszyscy do epoki kamienia łupanego, przynajmniej do czasu przywrócenia sprawności sieci energetycznej - a to może potrwać nie wiadomo jak długo.

[AKTUALIZACJA 2026] Kolejne lata wojny pokazały, jak to wygląda w praktyce. W pierwszej zimie wojny Ukraina straciła (zajęte, zniszczone albo uszkodzone) mniej więcej połowę swoich mocy wytwórczych, uszkodzona była też mniej więcej połowa dużych stacji elektroenergetycznych, a wiosną 2024 roku ubyło kolejne 9 GW. Sieć mimo to się nie rozpadła. Zamiast jednego wielkiego blackoutu przyszły wyłączenia rotacyjne: w najbardziej dotkniętych regionach prąd był tylko przez kilka godzin na dobę, stawały windy, były kłopoty z wodą, a 26 sierpnia 2024 roku bez ostrzeżenia odcięto około 8 milionów gospodarstw domowych8. Bardziej realny od „epoki kamienia łupanego” okazał się więc scenariusz długich, powtarzających się przerw w dostawie prądu.

Jak już wspomniałem wcześniej, cały system energetyczny w Europie jest zespołem naczyń połączonych i o ile w przeszłości dawaliśmy radę pojedynczym problemom z dostarczaniem i produkcją energii elektrycznej, o tyle nałożenie się na siebie kilku niekorzystnych czynników może doprowadzić do realnej katastrofy.

Czy brak prądu może doprowadzić Polskę do katastrofy?

Mimo że polscy operatorzy uspokajają9, twierdząc, że Polsce nie grożą blackouty, to ich zapewnienia w dużej mierze opierają się na możliwości importu energii z krajów ościennych, głównie z Niemiec, Szwecji, Litwy i Ukrainy.

Niestety, wielu z naszych sąsiadów, od których mielibyśmy “pożyczyć” prąd, ma własne problemy związane z niedoborem mocy. Teoretycznie, operatorzy zapewniają, że na taką sytuację też jesteśmy przygotowani, ale osobiście nie do końca ufam tym zapewnieniom. 

Wskazówką może być tutaj opublikowana przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wiadomość na Twitterze, w której dość lakonicznie informuje, jak przygotować się do przerw w dostawie prądu ([AKTUALIZACJA] od sierpnia 2025 roku rządowe zalecenia mają już osobny rozdział o długotrwałym braku prądu10):

Przed blackoutami przestrzegały już wtedy także rządy Niemiec i Austrii. Niemiecki federalny urząd ochrony ludności (BBK) prowadzi osobną stronę o tym, jak przygotować się na brak prądu, a austriackie ministerstwo obrony wydało poradnik „Blackout i co dalej?”. 

Austriacki minister obrony oficjalnie ostrzegł przed ogólnoeuropejskimi przerwami w dostawie prądu. Austriacki rząd traktuje potencjalne zagrożenie na tyle poważnie, że rozpoczął nawet publiczną kampanię edukacyjną, aby pomóc ludziom przygotować się na przerwy w dostawie prądu.

Tutaj mamy filmik instruktażowy, przygotowany przez austriacki rząd. Przedstawia on scenariusz ewentualnego blackoutu i omawia sposoby na przetrwanie. Film został dodany na YouTube w październiku 2021 roku.

Co ciekawe, Austriacy zalecają, aby w domu były zapasy żywności na co najmniej 2 tygodnie, więc jest tutaj opisany scenariusz kryzysu, który może potrwać przynajmniej kilkanaście dni.

Także rządy Hiszpanii i Szwajcarii ostrzegały przed możliwością wystąpienia blackoutów11.

[AKTUALIZACJA 2026] Że to nie są czcze strachy, pokazał 28 kwietnia 2025 roku. O 12:33 prąd zniknął w całej kontynentalnej Hiszpanii i w Portugalii. Stanęły pociągi, metro i windy12, a premier Hiszpanii apelował, żeby rozmawiać przez telefon krótko i nie przeciążać sieci. Odbudowa systemu trwała całą noc: w Portugalii zasilanie wróciło wszędzie tuż po północy, w Hiszpanii około 4 nad ranem 29 kwietnia. Operatorzy sieci przesyłowych nazwali to najpoważniejszym blackoutem od ponad 20 lat13, a w końcowym raporcie z marca 2026 roku nie wskazali jednej przyczyny, tylko splot kilku: oscylacje w sieci, braki w regulacji napięcia i kaskadowe odłączanie się kolejnych elektrowni.

Oficjalna wersja ma jednak wielu krytyków. W chwili awarii fotowoltaika dawała 59% prądu w Hiszpanii, wiatraki prawie 12%, a elektrownie jądrowe i gazowe razem około 16%14. Rząd Hiszpanii od pierwszych dni zapewniał, że odnawialne źródła energii nie są winne, ale wielu ekspertów i komentatorów uważa, że to właśnie ich przewaga odebrała sieci zapas bezpieczeństwa. Panele słoneczne, w przeciwieństwie do wielkich turbin w elektrowniach węglowych, gazowych i jądrowych, nie dają sieci bezwładności, która tłumi nagłe wahania. Nawet końcowy raport odnotował, że część dużych farm odnawialnych pracowała w trybie, który nie pozwalał im reagować na skoki napięcia, i odłączała się wcześniej, niż powinna (winą za brak regulacji napięcia raport obarcza też elektrownie konwencjonalne, które nie dostarczyły tyle mocy, ile zażądał operator). A z relacji z prac komisji śledczej hiszpańskiego Senatu wynika, że operatorzy sieci już 20 minut przed awarią mówili na nagraniach o „oscylacjach fotowoltaiki”15. Komu wierzyć, oceń sam. Dla nas wniosek jest prosty: im bardziej sieć zależy od pogody, tym bardziej warto mieć własny plan na brak prądu.

Nie trzeba zresztą patrzeć aż na Półwysep Iberyjski. 4 lipca 2025 roku, około południa, prąd zniknął w 6 z 14 czeskich regionów, w tym w Pradze i w trzech regionach graniczących z Polską. Bez zasilania zostało około miliona punktów odbioru, czyli mniej więcej co szósty w Czechach. Większość z nich odzyskała prąd w ciągu około 6 godzin, ostatnie usterki usunięto po 10 godzinach. Przyczyną nie był atak (cyberatak wykluczono), tylko zerwany przewód fazowy na linii w kraju usteckim16.

Gdy weźmiemy pod uwagę powyższe fakty, musimy przyznać, że zagrożenie blackoutem jest realne i nie można go ignorować.

Jak przeżyć bez prądu?

Niezależnie od tego, jak poważnie traktujesz zagrożenia, które niosą ze sobą blackouty, to zawsze warto być przygotowanym na najgorszą ewentualność. Trzeba sobie uświadomić, że przedłużająca się przerwa w dostawie energii elektrycznej spowoduje - przynajmniej na jakiś czas - praktyczny upadek cywilizacji oraz narastającą anarchię. 

Im dłużej to potrwa, tym będzie gorzej. O ile kilkugodzinne przerwy w dostawie prądu mogą czasem przejść prawie niezauważone, o tyle kilkudniowe, a tym bardziej kilkutygodniowe blackouty będą stanowiły bardzo poważne niebezpieczeństwo dla naszego zdrowia i życia.

W dalszej części tekstu dowiesz się, co możesz zrobić już teraz, żeby przygotować się na przeżycie w świecie bez prądu.

Jeśli nie masz czasu czytać całości, to najważniejsze rzeczy w skrócie:

Możliwy scenariusz wydarzeń w Polsce w przypadku przedłużającego się braku prądu

W Polsce, w razie niedoboru energii elektrycznej mamy przygotowane procedury wprowadzania różnych stopni zasilania od 11 do 20. Stopnie te dotyczą w praktyce głównie zakładów pracy, których moc umowna wynosi co najmniej 300 kW ([AKTUALIZACJA] zasady opisuje dziś rozporządzenie Rady Ministrów z 8 listopada 2021 roku, które zastąpiło przepisy z 2007 roku). Ograniczenia stopni zasilania nie dotyczą gospodarstw domowych. Nie podlegają im także:

  • szpitale i inne obiekty ratownictwa medycznego;
  • obiekty, z których nadaje się ogólnokrajowe programy radiowe i telewizyjne;
  • obiekty obsługujące transport lotniczy, kolejowy i publiczny transport zbiorowy;
  • obiekty wojskowe i energetyczne oraz kopalnie paliw;
  • obiekty ważne dla ochrony środowiska, w tym oczyszczalnie ścieków;
  • obiekty infrastruktury krytycznej.

Jeśli powyższe ograniczenia nie przyniosą spodziewanych efektów, następnym krokiem może być wyłączanie większych lub mniejszych obszarów kraju. Nie wiadomo, w jakiej kolejności operatorzy wyłączaliby odbiorców, ale moim zdaniem na pierwszy ogień pójdą wsie i małe miasteczka, czy nawet całe powiaty, w mniej ważnych strategicznie i bardziej odludnych rejonach Polski. Następne w kolejności będą średnie miasta, następnie duże miasta, a na końcu sama stolica. 

Blackout w mieście nocą: osiedle bloków bez prądu, obok dzielnica z oświetleniem ulic i światłem w oknach
Ilustracja poglądowa: tak wygląda wyłączanie prądu obszarami, jedno osiedle siedzi po ciemku przy świeczkach, a to po drugiej stronie ulicy jeszcze świeci.

Oczywiście, absolutny priorytet będzie miała infrastruktura o znaczeniu strategicznym, co oznacza, że najpierw zostanie wyłączony prąd w Twoim mieszkaniu, a dopiero w dalszej kolejności w pobliskiej jednostce wojskowej czy szpitalu.  

Brak prądu jak wojna - jak się przygotować?

W dalszej części tekstu będę gdzieniegdzie korzystał z cytatów wypowiedzi Bośniaka, który w latach 1992 - 1995 przeżył piekło wojny na Bałkanach i przetrwał rok w mieście odciętym od świata - bez prądu i cywilizacji. Sytuacja, którą opisuje, w bardzo wielu aspektach przypomina możliwy scenariusz przedłużającego się blackoutu (autor pisał pod pseudonimem Selco na forum SurvivalistBoards w 2011 roku, a autentyczności jego relacji nie da się dziś potwierdzić).

Skorzystam także z porad anonimowego pracownika GRU ukrywającego się pod pseudonimem Szop (tego tekstu nie da się zweryfikować - krąży po polskim internecie co najmniej od 2015 roku, więc traktuj go raczej jak ciekawostkę niż wiedzę eksperta). Tłumaczenie jest trochę toporne, ale dostatecznie zrozumiałe.

W pierwszych godzinach blackoutu ludzie będą zakładać, że jest to chwilowy problem, że zaraz “ktoś to naprawi” i wszystko wróci do normy. Fajnie jeśli tak się stanie. Jeśli jednak tak nie będzie, warto wybrać się do sklepu na awaryjne zakupy - im szybciej, tym lepiej:

Jest sens kupić jedzenie w pierwszym dniu, kiedy jeszcze sprzedają; później sklepy zamkną, a cały personel zacznie wszystko rozkradać.

Oczywiście nie będą działały terminale płatnicze, więc nawet jeśli na swoim koncie bankowym będziesz miał miliony, to nie kupisz za nie ani bochenka chleba. Na taką sytuację warto trzymać w bezpiecznym miejscu jakąś kwotę gotówki. 

Jak słusznie zwrócił na to uwagę w komentarzu Marek, w razie braku prądu nie będą działały też w większości kasy fiskalne, chyba że punkt sprzedaży dysponuje własnym zasilaniem awaryjnym lub kasą mobilną. Myślę, że spora część sklepów dysponuje awaryjnym zasilaniem kas fiskalnych, poza tym w razie jakiejś większej „zadymy” sprzedawcy będą prawdopodobnie mniej zwracać uwagę na ścisłe przestrzeganie przepisów. Dlatego gotówka na pewno się przyda, przynajmniej w początkowym okresie.

Weź także pod uwagę, że - ze względu na inflację (na początku 2022 roku wręcz szalejącą) - takie trzymanie gotówki “pod materacem” nie jest zbyt opłacalne. Przykładowo, jeśli inflacja wynosi 10% rocznie, a Ty schowasz sobie 500 zł, to po roku takiego przechowywania pieniędzy, Twoje 500 zł będzie miało realną wartość nabywczą około 455 zł. 

Mimo to myślę, że 500 zł (przynajmniej na początku 2022 roku), jest rozsądną kwotą “na głowę”. To znaczy jeśli Twoja rodzina liczy łącznie 4 osoby, to - moim zdaniem - rozsądnie będzie w ten sposób przechowywać 2000 zł w gotówce. Ze stratami inflacyjnymi w tym wypadku należy się pogodzić. Dodatkowo, w razie długotrwałego blackoutu, pieniądze bardzo szybko stracą wartość, więc nie opłaca się przechowywać dużych kwot w gotówce.

Jak poradzić sobie z mrozem bez prądu?

Jeśli awaria zasilania wypadnie w czasie mroźnej zimy, to mamy kolejny problem: brak ogrzewania. Wiele pieców do działania wymaga zasilania elektrycznego, a zwykle wymagają go też piece gazowe. Budynek przez jakiś czas będzie “trzymał” ciepło, więc temperatura wewnątrz będzie wyższa niż na zewnątrz, ale im dłużej będzie trwała taka sytuacja, tym zimniej będzie się robiło wewnątrz.

O ile temperatury do około 0 °C można jeszcze jakoś wytrzymać, po prostu ciepło się ubierając (tyle wytrzyma zdrowy dorosły; seniorzy, małe dzieci i chorzy wychładzają się dużo szybciej, więc to ich pilnuj w pierwszej kolejności), o tyle mrozy na poziomie -20 °C i niżej, bez ogrzewania, na dłuższą metę okażą się dla Ciebie zabójcze. Jeśli mieszkasz w bloku, to Twoje opcje są ograniczone - rozpalanie ogniska w salonie teoretycznie wchodzi w grę, ale gdzie i którędy wypuścisz dym? Otworzysz okna, żeby jeszcze bardziej wyziębić wnętrze? Co z opałem? Na jak długo wystarczy kuchenny stół i krzesła? (A tak na poważnie: ogień w mieszkaniu bez komina to prosta droga do zatrucia czadem albo pożaru całego bloku, więc nawet nie próbuj.) 

Prawda jest taka, że Twoje opcje są najbardziej ograniczone, gdy mieszkasz w dużym mieście, w bloku. Wydarzenia na Ukrainie z 2022 roku dowodzą niezbicie, że duże miasta są często śmiertelną pułapką dla ludności cywilnej, dlatego jeśli tylko możesz, uciekaj z miasta - im wcześniej, tym lepiej (a żeby wyjazd nie zamienił się w panikę, spakuj zawczasu plecak ucieczkowy).

Jeśli zdecydujesz się w mieście pozostać, to praktycznie jedynym rozsądnym rozwiązaniem problemu ogrzewania bez prądu będzie wcześniejszy zakup minipiecyka na gazowe kartusze lub modelu podłączanego do butli gazowej. 

Mnie udało się znaleźć taki piecyk⁠ Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie. Nie tylko grzeje, ale można także gotować na nim posiłki, działa na kartusze, ma też możliwość podłączenia do butli gazowej (po dokupieniu odpowiedniego zaworu). Taki piecyk ma jednak niewielką wydajność i można nim skutecznie ogrzewać tylko małe pomieszczenia. Aby zminimalizować straty ciepła, wyznacz sobie jakieś pomieszczenie, które będzie ogrzewane i w którym będziesz spędzał najwięcej czasu. Uszczelnij, czym się da, drzwi i okna, aby straty ciepła były tam jak najmniejsze (ale gdy pali się piecyk, zostaw lekko rozszczelnione okno - piecyk spala tlen, a w szczelnym pokoju łatwo o zatrucie czadem). 

Ważna rzecz: pomieszczenie, w którym używamy takiego piecyka, należy regularnie wietrzyć. Najlepiej robić to przynajmniej bezpośrednio przed spaniem (a na noc piecyk wyłącz - nie śpij przy włączonym). Koniecznie zaopatrz się też w czujnik czadu i gazu - przy takim piecyku to obowiązek, nie opcja. Używaj tylko piecyka, który producent dopuszcza do używania w pomieszczeniach, i rób to zgodnie z instrukcją (ból i zawroty głowy, nudności, senność to objawy zatrucia czadem - wtedy natychmiast otwórz okna, wyjdź na świeże powietrze i dzwoń pod 112).

Ogrzewanie bez prądu schemat: jeden ogrzewany pokój z piecykiem, czujnikiem czadu, uszczelnionymi drzwiami
Zamiast grzać całe mieszkanie, ogrzej jeden pokój i w nim żyj, bo mały piecyk na więcej nie wystarczy, a każde zamknięte drzwi to mniej uciekającego ciepła.

Nie ogrzewaj też mieszkania zwykłą kuchenką gazową ani piekarnikiem, bo to prosta droga do zatrucia czadem i pożaru17.

Oczywiście, należy “przetrzepać” szafę i ciepło się ubrać. Jeśli trzeba, to załóż nawet 3 kurtki, 5 swetrów, a na wszystko nałóż garnitur z wesela. Owiń się kołdrą, kocem i czymkolwiek, co zapewni Ci lepszą izolację termiczną. Tutaj bardzo przydatna okaże się folia NRC, w którą warto zaopatrzyć się zawczasu. Jest ona bardzo tania i stanowi bardzo skuteczną ochronę przed utratą bezcennego ciepła.

Niemiecki Urząd Ochrony Ludności i Pomocy na Wypadek Katastrof proponuje nawet taki patent ze świeczkami i doniczką (uważaj z nim: ciepła daje niewiele więcej niż same świeczki, a niemieckie straże pożarne i kominiarze ostrzegają, że wosk pod nagrzaną doniczką potrafi zapalić się dużym płomieniem):

https://twitter.com/BBK_Bund/status/1443516558232461314

Trzeba robić wszystko, co tylko w naszej mocy, żeby przetrwać trudne chwile, lepiej jednak wcześniej się na nie przygotować.

Blok bez prądu: winda i woda na wyższych piętrach

W bloku brak prądu odczujesz szybciej niż w domu. Pierwsza sprawa to windy: bez prądu stają (tak było w Hiszpanii w kwietniu 2025 roku). Jeśli prąd już raz zgasł albo zapowiadają wyłączenia, chodź po schodach, a starszym sąsiadom z wyższych pięter pomóż wnieść wodę i zakupy.

Druga sprawa to woda. Na wyższe piętra wieżowców wodę często tłoczy hydrofor, czyli pompa, która jest częścią instalacji w budynku18. Pompa bez prądu nie działa, więc na górnych piętrach woda może zniknąć z kranów wcześniej niż na parterze. Dlatego jeśli mieszkasz wysoko, zapas wody w butelkach jest dla Ciebie jeszcze ważniejszy.

Woda bez prądu

Ci z nas, którzy nie mają swojego niezależnego ujęcia wody pitnej, będą mieli kolejny poważny problem. Człowiek może przeżyć bez wody maksymalnie kilka dni, a wody w kranach bez prądu nie będzie. Dorosły człowiek potrzebuje około 2-3 litrów tego drogocennego płynu na dobę, a zapas warto liczyć na co najmniej 3 litry na osobę na dobę10. Łatwo więc sobie policzyć, że do samych celów spożywczych, przez tydzień, czteroosobowa rodzina będzie potrzebowała co najmniej 84 litrów wody. To całkiem sporo. 

Woda bez prądu: zapas 84 litry dla 4 osób na tydzień, woda w wannie, bojlerze i spłuczce, nie z chłodnicy ani c.o.
Pełna wanna to ponad dwa tygodniowe zapasy wody do picia dla czteroosobowej rodziny, więc gdy zapowiadają dłuższą awarię, napełnij ją, póki z kranu jeszcze leci.

Sprawę wody pitnej należy dobrze zaplanować i przemyśleć. Dużo zależy od okoliczności i miejsca, w którym mieszkasz. Jeśli mieszkasz na wsi, to Twoja sytuacja będzie prawdopodobnie lepsza niż mieszkańca miasta. W wielu przypadkach będziesz mieć dostęp do studni lub naczyń zbierających wodę deszczową. 

Także rzeki i strumienie na wsiach na ogół są mniej zanieczyszczone niż rzeki w miastach. W większości przypadków wodę z takiego źródła - jeśli nie ma w niej jakichś szkodliwych chemikaliów - możesz pić w miarę bezpiecznie po przegotowaniu (gotowanie nie usunie jednak chemii ani paliwa, więc omijaj rzeki płynące przez pola uprawne albo poniżej zakładów i wybieraj źródła oraz strumienie powyżej zabudowań).

Mimo to zalecam, aby taką wodę przed przegotowaniem dodatkowo przefiltrować. Taki filtr możemy zbudować sami, możemy też kupić gotowy. Na rynku dostępnych jest wiele modeli filtrów turystycznych w różnych konfiguracjach, jednak nawet najprostszy umożliwia bardzo skuteczną filtrację wody, oczyszczając ją z zawiesin, bakterii i pierwotniaków. 

Dzięki odpowiedniemu filtrowi, możesz pić wodę nawet z kałuży (jeśli nie jest zanieczyszczona szkodliwą chemią; większość filtrów nie usuwa też wirusów, więc bądź ostrożny) czy roztopionego śniegu (pamiętaj: nigdy nie jedz żółtego śniegu ;). 

Alternatywą lub uzupełnieniem filtra wody mogą być tabletki do jej oczyszczania⁠ Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie. Woda smakuje z nimi nieciekawie (jak bardzo mocno chlorowana kranówka), ale tak oczyszczona woda jest w miarę bezpieczna do picia.

Jeśli mieszkasz w mieście, to zorientuj się, czy w pobliżu nie ma jakichś “dzikich” źródełek, ujęć wodnych, czy studni. Będziesz mógł tam “zatankować” w razie potrzeby. Pamiętaj tylko, że szybko ustawi się tam kolejka ludzi, którzy wpadli na ten sam co Ty pomysł. Dobrą opcją, niezależnie od miejsca zamieszkania, będzie też przechowywanie pewnej ilości wody w domu. 

Masz działkę rekreacyjną? Zacznij tam zbierać już teraz wodę deszczową. Latem będziesz miał czym podlewać, a w razie „W” będziesz miał zapas wody pitnej.

Nie sięgaj natomiast po wodę z chłodnicy samochodu ani z grzejników i kotła centralnego ogrzewania: w chłodnicy prawie zawsze jest płyn chłodniczy, trujący nawet w małej ilości, a woda z instalacji c.o. nie nadaje się ani do picia, ani do gotowania, ani do mycia19. Używasz bojlera do ogrzewania wody w domu? Masz więc kilkadziesiąt litrów wody pitnej (zanim ją spuścisz, wyłącz bojler z prądu i zakręć dopływ gazu). Możesz też brać ją ze zbiornika spłuczki (nie z muszli!). Ta woda niczym nie różni się od tej, jaką masz w kranie, o ile nie wrzucasz do zbiornika kostek ani tabletek czyszczących (dla pewności ją przegotuj). 

Jeśli posiadasz wannę i masz jeszcze czas na przygotowanie (na przykład w mediach zapowiedziano dłuższy blackout), to napełnij ją jak najszybciej po same brzegi. W wannie mieści się około 200 litrów wody, więc będziesz mieć swój zapas na czas blackoutu. Jeśli nie masz wanny, napełnij garnki, butelki i inne pojemniki, które masz w domu.

Zazwyczaj zbieraliśmy deszczówkę do 4 dużych beczek i potem gotowaliśmy. Niedaleko była mała rzeka, ale szybko zamieniła się w ściek. Trzeba mieć dużo zbiorników na wodę: beczki i pojemniki.

Ważne: wodę, której pochodzenia i czystości nie jesteś pewny, pij tylko w ostateczności. Picie zanieczyszczonej wody może wywołać o wiele większe problemy niż samo pragnienie. Możesz dostać biegunki i odwodnić się jeszcze bardziej. Możesz zachorować, co w sytuacji bez prądu, cywilizacji, szpitali i lekarstw, będzie bardzo niebezpieczne. Każdą wodę z niepewnego źródła  przed wypiciem należy przynajmniej przegotować.

Lodówka i zamrażarka bez prądu

Zanim sięgniesz po zapasy z szafki, zjedz to, co jest w lodówce. Tyle masz na to czasu20:

  • zamknięta lodówka utrzymuje bezpieczną temperaturę przez około 4 godziny;
  • całkowicie wypełniona zamrażarka trzyma chłód do 48 godzin, a wypełniona w połowie około 24 godzin;
  • łatwo psującą się żywność, która przez ponad 2 godziny leżała w temperaturze powyżej 5 °C, wyrzuć;
  • rozmrożonego jedzenia nie zamrażaj ponownie, tylko od razu je ugotuj albo usmaż i zjedz.

Dlatego otwieraj lodówkę i zamrażarkę tylko wtedy, gdy musisz10, a gdy zabraknie prądu, zapisz godzinę. Jeśli masz miejsce, trzymaj w zamrażarce kilka plastikowych butelek z wodą. W czasie awarii przełóż część z nich do lodówki, żeby dłużej trzymała chłód.

Lodówka bez prądu: ile trzyma chłód, lodówka ok. 4 godziny, zamrażarka w połowie pełna 24 h, pełna do 48 h
Pełna zamrażarka trzyma chłód dwanaście razy dłużej niż lodówka, więc najpierw zjadasz to, co w lodówce, a po mrożonki sięgasz później.

Na pierwsze dni przyda się też jedzenie, które zjesz bez gotowania.

Pożywienie podczas blackoutu

Kolejną ważną kwestią, o którą należy się zatroszczyć, będzie pożywienie. Zrób zapas dla siebie i rodziny, przynajmniej na tydzień, najlepiej na dwa tygodnie. Tutaj sprawdzą się wszelkie produkty, które można długo przechowywać, a więc:

  • Mąka, ryż, makaron, kasza, kasza manna, płatki owsiane (węglowodany)
  • Fasola, bób, groch, orzechy (białko roślinne)
  • Konserwy rybne i mięsne, mleko w proszku (białko zwierzęce)
  • Masło orzechowe, olej (tłuszcze)
  • Cukier, miód, czekolada, batony (energia)
  • Suszone owoce, rodzynki, owoce kandyzowane, konfitury (źródło witamin)

Z własnego doświadczenia: popularne „Snickersy” są bardzo pożywne. 6 podwójnych snickersów - to dzienny przydział kalorii dla faceta[…] Pomysł ze snickersami jest skradziony od Czeczenów. Oni walczą na nich. Można po drodze zjeść, bardzo dobra rzecz: cukier, glukoza, podnosi nastrój (zakładając, że będziesz w strasznym stanie psychofizycznym - glukoza jest bardzo przydatna).

Warto przechowywać produkty, które nam w domu “schodzą” na co dzień. Dzięki temu, w normalnych warunkach, będziesz mógł jeść te, którym kończy się termin przydatności do spożycia i na bieżąco uzupełniać je nowymi, świeżymi. 

Przy długotrwałym przechowywaniu produktów sypkich, pojawić się może problem z robactwem, głównymi winowajcami będą tutaj omacnica spichrzanka i mklik mączny, czyli potocznie mole spożywcze. 

Walka z nimi nie jest łatwa, ale istnieją sposoby na zminimalizowanie szansy na inwazję tych owadów. Produkty sypkie, takie jak mąka, kasza manna, czy płatki owsiane, należy przechowywać w szczelnych, szklanych pojemnikach. 

Dodatkowo, każdy taki słoik wypełniony produktem żywnościowym należy wstawić na kilkanaście minut do piekarnika w temperaturze około 100 °C i/lub do zamrażarki na około 2 tygodnie. Powinno to zabić wszystkie jaja, larwy i dorosłe owady. Po takim zabiegu możesz już bezpiecznie przechowywać swoje produkty.

Możesz też zaopatrzyć się w specjalne pułapki na mole i rozmieścić je w strategicznych miejscach.

Przechowywanie pożywienia tylko częściowo rozwiązuje problem głodu. Co nam po mące, jeśli nie będziemy mieli na czym przygotować z niej posiłku? Jedzenie surowej mąki może być bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia21.  Zatroszcz się więc zawczasu o odpowiednią kuchenkę na kartusze gazowe, na której nie tylko można gotować, ale będzie także służyć Ci do ogrzewania. Standardowy kartusz 220 g wystarcza na 1-3h pracy palnika w zależności od jego mocy, czyli całkiem sporo. 

Pamiętaj tylko, że zwykłą turystyczną kuchenkę na kartusze, która nie jest dopuszczona do używania w pomieszczeniach, odpalasz na zewnątrz, tak samo jak grill (trzymaj je co najmniej 6 metrów od okien, bo wydzielają czad17). Jeśli masz ogród albo działkę, możesz też gotować na ognisku albo na małym piecu rakietowym, który zbudujesz sam.

Inną opcją będzie zakup butli gazowej, którą można nabić w specjalnym punkcie, za stosunkowo niewielkie pieniądze. W niektórych rejonach Polski, na przykład na Górnym Śląsku, takie butle są standardem w wielu kuchniach.

Może się zdarzyć, że brak prądu potrwa nie godziny i dni, ale całe tygodnie. Szczególnie w miastach z pewnością doprowadzi to do wielkiego głodu. Ludzie będą walczyć o pożywienie jak zwierzęta, może dojść do dantejskich scen. Nawet najlepiej zaopatrzona spiżarnia kiedyś się opróżni. Co wtedy? 

No cóż, wtedy trzeba jeść co tylko wpadnie nam w ręce: gołębie i szczury, robaki, bezpańskie koty (mięso takich zwierząt może przenosić choroby, więc zawsze dobrze je przegotuj albo przesmaż). Straszne? Niemożliwe? Obrzydliwe? Zdziwisz się, jak szybko w obliczu głodu ludzie tracą wszelkie opory, a ich moralność cofa się do epoki kamienia łupanego.

Byłeś kiedyś naprawdę głodny? Ale tak naprawdę? 

Nie mam tu na myśli opuszczonej kolacji, tylko długotrwały brak pożywienia. Ja zrobiłem sobie kiedyś tygodniową głodówkę, podczas której piłem wyłącznie wodę. Nie będzie chyba dla nikogo zaskoczeniem, że moje myśli, już po kilkudziesięciu godzinach, kręciły się niemal wyłącznie wokół jedzenia. 

Jedzenie było także głównym tematem moich snów oraz rozmów z przyjacielem, wraz z którym przeprowadzałem głodówkę. Gwarantuję Ci, że uczucie głodu jest jednym z najsilniejszych bodźców, jakie działają na człowieka.

Żeby zdobyć pożywienie, możesz łowić ryby (jeśli masz gdzie, czym i umiesz to robić). Możesz też polować. Nie mam tu na myśli polowania na dziki, tylko na szczury, szpaki i gołębie. W dużym mieście - przynajmniej przez jakiś czas - nie będzie ich brakować. W tym celu dobrze, jeśli zaopatrzysz się w wiatrówkę.

Śrut w polowaniu na ptaki jest bardzo skuteczny. Sam mam 2 rodzaje broni pneumatycznej: jedna to klasyczna “łamana” wiatrówka na ołowiany śrut. Jest to prosta i niezawodna broń o zaskakująco dużej sile rażenia (butelki i słoiki pękają nawet trafione z kilkudziesięciu metrów). Druga to pistolet na kapsuły CO2 i kulki, tzw. BB gun. Broń krótka jest bardziej poręczna i nie zwraca na siebie niepotrzebnej uwagi, szczególnie w mieście. 

Wiatrówka Bersa Thunder Pro
Wiatrówka Bersa Thunder Pro na kapsuły CO2.

Higiena i zdrowie gdy nie ma prądu

Higiena i zdrowie są kolejną sprawą, której nie należy lekceważyć, szczególnie w sytuacjach ekstremalnych, o których tutaj mowa.

Wielu ludzi umarło ze względu na problemy higieniczne. Potrzebujesz prostych rzeczy w wielkich ilościach. Na przykład worków na śmieci i papieru toaletowego. Jednorazowych kubków i talerzy. Mnóstwo. Wiem to ponieważ ja nie miałem żadnych.

Dla mnie zaopatrzenie w artykuły higieniczne jest chyba ważniejsze niż jedzenie. Możesz zastrzelić gołębia. Możesz znaleźć roślinę do jedzenia. Nie możesz znaleźć ani zastrzelić środków higienicznych.

Zadbaj o odpowiednie zaopatrzenie w niezbędne przybory higieniczne: środki dezynfekujące, detergenty, wybielacze, mydło, rękawiczki. 

Jak załatwiliście potrzeby fizjologiczne? Używaliśmy łopat i dziur w ziemi. Brzmi obrzydliwie? Takie było. Myliśmy się deszczówką albo w rzece, ale często to ostatnie było zbyt niebezpieczne. Nie mieliśmy papieru toaletowego. Nawet gdybyśmy mieli, przehandlowałbym. To był „brudny” interes.

Zastanów się, gdzie będziesz załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne? Jeśli mieszkasz na blokowisku, to masz problem. Toalety nie działają przecież od pierwszego dnia blackoutu - wszak nie ma już wody do spłukiwania. Ile dni minie zanim muszla zapełni się po brzegi, a w domu będzie panował smród nie do wytrzymania, o zagrożeniu bakteriologicznym nie wspominając? 

Możesz oczywiście chodzić na zewnątrz w ustronne miejsce, żeby załatwiać swoje potrzeby, ale prawdopodobnie bardzo szybko będzie to “ustronne miejsce” tylko z nazwy. Inni ludzie mają przecież dokładnie ten sam problem co Ty i także będą szukać “ustronnego miejsca”. W mocno zurbanizowanych miejscach nie ma ich znowu aż tak wiele. 

Tutaj dobrym rozwiązaniem może okazać się duży zapas mocnych i szczelnych worków na śmieci. W razie potrzeby numer 2, zakładamy taki worek na muszlę klozetową, siadamy i do worka załatwiamy swoją potrzebę. Następnie worek ściągamy, zawiązujemy i wynosimy za drzwi (najlepiej zasyp wcześniej zawartość ziemią, trocinami albo żwirkiem dla kota, a worek wrzuć do osobnego, szczelnie zamykanego pojemnika - zostawiony na klatce schodowej będzie siedliskiem zarazków dla całego bloku). 

Z numerem 1 sprawa jest trochę łatwiejsza, przynajmniej w przypadku mężczyzn. Potrzebujemy tylko dużego naczynia, najlepiej szczelnie zamykanego, które po napełnieniu będzie można wynieść na zewnątrz i opróżnić. Żeby ułatwić sobie sprawę, możesz zaopatrzyć się w nocnik dla dorosłych - dostępne są wersje dla mężczyzn i dla kobiet. Potrzebę numer 1 najpierw załatwiamy do nocnika, a następnie przelewamy do większego naczynia, które po napełnieniu wynosimy i wylewamy na zewnątrz.

Jest rzecz, o której łatwo zapomnieć: nawet gdy w kranach nie ma wody, mocz możesz nadal oddawać do toalety. Worki z odchodami trzymaj w osobnym, szczelnie zamkniętym pojemniku, dopóki służby komunalne nie poinformują, co z nimi zrobić10.

Toaleta bez wody podczas blackoutu: worek na muszlę, zasypka z trocin albo żwirku, zawiązany worek i pojemnik
Zapas mocnych worków i żwirku dla kota zajmuje mało miejsca w szafie, a oszczędzi Ci smrodu i zarazków w mieszkaniu, gdy spłuczka przestanie działać.

Apteczka i lekarstwa

Ludzie często umierali z banalnych powodów. Bez lekarstw, przy ograniczonej ilości wody, zwykła biegunka zabije cię w kilka dni.

W sytuacji stresowej, z jaką mamy do czynienia, oraz gdy nasz poziom higieny jest niższy niż zazwyczaj, zwykłe skaleczenie może skończyć się śmiercią, jeśli wda się zakażenie, a my w porę nie dotrzemy do lekarza.

Każdą ranę, nawet drobną, należy dobrze oczyścić, przemyć i chronić przed zamoczeniem i zabrudzeniem. Będziesz do tego potrzebował opatrunków, plastrów i bandaży. Dodatkowo, aby zminimalizować szansę na zakażenie rany, warto zaopatrzyć się w maść z antybiotykiem, którą możesz kupić bez recepty (to na drobne rany, otarcia i oparzenia; rana głęboka albo kłuta to już sprawa dla lekarza, a przy okazji sprawdź, czy masz aktualne szczepienie przeciw tężcowi). Testowałem, działa świetnie. Rany goją się szybko i bez “babrania”.

W Twojej apteczce powinny znaleźć się też opakowania środków przeciwbólowych. Ważnym medykamentem w apteczce będzie też węgiel leczniczy (aktywowany). Dzięki niemu skutecznie zatrzymasz biegunkę, która może pojawić się znienacka, wywołana czy to zatruciem, czy to stresem (przy biegunce najważniejsze jest jednak picie, więc dołóż do apteczki doustne płyny nawadniające, a węgiel przyjmuj osobno od innych leków, bo osłabia ich działanie).

Pamiętaj, że leki mają swoje terminy ważności, więc raz na jakiś czas należy wymienić przeterminowane medykamenty. 

Leki z lodówki i sprzęt medyczny na prąd

Jeśli ktoś w Twoim domu bierze leki, które trzeba trzymać w lodówce, albo korzysta ze sprzętu medycznego zasilanego prądem, przygotuj dla niego osobny plan, zanim zabraknie prądu. Miej zapas leków przyjmowanych na stałe i baterie do urządzeń wspomagających, na przykład aparatu słuchowego albo sensora do pomiaru cukru10, a także plan B na chłodzenie leków i zasilanie sprzętu medycznego17. Najlepiej ustal go z lekarzem.

Najczęstszy przypadek to insulina. Insulina w fiolkach i wkładach od producenta, otwartych i nieotwartych, może leżeć poza lodówką w temperaturze od 15 do 30 °C do 28 dni i nadal działa22 (niektóre preparaty dłużej, szczegóły są w ulotce). Trzymaj ją w jak najchłodniejszym miejscu, z dala od słońca, a jeśli chłodzisz ją lodem, uważaj, żeby nie zamarzła: insuliny, która raz zamarzła, nie wolno używać.

Oświetlenie

Do oświetlenia przez krótki czas wystarczą Ci świeczki. Jeśli jednak blackout będzie się przedłużał, to na dłuższą metę mogą okazać się niewystarczające. Schowaj więc gdzieś w szufladzie latarkę i zapas baterii. Współczesne latarki LED są bardzo wydajne energetycznie i świecą jasnym, równomiernym światłem. 

Można też zastanowić się nad zakupem lampy naftowej i dodatkowego paliwa do niej. Warto też mieć na podorędziu spory zapas zapalniczek i/lub zapałek. Gdyby blackout przedłużył się do kilku tygodni, będą stanowiły dobrą walutę na handel wymienny. To samo dotyczy baterii. 

Lampa naftowa
Awaryjna lampa naftowa, wraz z olejem i knotem

Wracając do świeczek - czasem można spotkać w dużych domach handlowych różne promocje na wkłady do zniczy. Najczęściej jednak do naszych celów będą one bezużyteczne, bo przeznaczone są do spalania na zewnątrz. Jeśli będziemy używać ich w zamkniętym pomieszczeniu, możemy ulec zatruciu. 

Radio, łączność i inna elektronika

Zaopatrz się w radio na baterie⁠ Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, a jeszcze lepiej w dobre radio na korbkę i z panelem słonecznym. Radio będzie Twoim oknem na świat. Z niego dowiesz się o nadchodzącej pomocy (lub jej braku), czy wysłuchasz prognozy pogody. Radio ma też ogromny wpływ na podniesienie morale, co nie jest bez znaczenia.

Możesz też kupić zestaw walkie-talkie, dzięki czemu będziesz mógł zachować łączność w przypadku, gdy zajdzie potrzeba rozdzielenia się z bliskimi. Ważne tylko, żebyś wybrał model na wymienne baterie, bo w sytuacji blackoutu nie będziesz mógł skorzystać z ładowarki. Temat baterii pojawia się dość często, więc ponownie przypominam, żebyś zaopatrzył się w nie w odpowiedniej ilości. Na Amazonie można kupić całe zestawy po 40 sztuk⁠ Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, więc w przeliczeniu na sztukę nie jest to majątek. 

Zaopatrz się też w pojemny powerbank. Posłuży Ci on do awaryjnego ładowania smartfona, a być może też innych urządzeń z wbudowaną baterią. Mimo że w razie dłuższego wyłączenia prądu najprawdopodobniej nie będzie sygnału w sieci GSM, a co za tym idzie internetu (stacje bazowe mają zasilanie awaryjne tylko na jakiś czas; zanim padną, wysyłaj SMS-y zamiast dzwonić, żeby nie przeciążać sieci), to jednak możesz użyć smartfona do orientacji w terenie (mapy offline, kompas) jeśli zajdzie taka konieczność, albo w ostateczności jako latarki. 

Aby zmniejszyć zużycie baterii smartfona, wyłącz wszystkie niepotrzebne funkcje, takie jak Wi-Fi albo Bluetooth. Przyciemnij też maksymalnie ekran, bo to on zużywa najwięcej energii. Smartfona najlepiej włączać tylko w razie wyraźnej potrzeby. 

Najprościej oszczędzisz baterię, włączając w telefonie tryb oszczędzania energii10. Zainstaluj zawczasu bezpłatną aplikację Regionalny System Ostrzegania (RSO) i pamiętaj, że Alerty RCB, czyli ostrzeżenia Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, przychodzą na telefony komórkowe. Dopóki sieć działa, nie dzwoń bez potrzeby, tylko pisz SMS-y, żeby nie przeciążać linii.

Ustal też z bliskimi, co robicie, gdy nie da się do siebie dodzwonić: gdzie i kiedy się spotykacie (w okolicy i poza miejscowością) i kto odbiera dzieci ze szkoły. Rządowy Poradnik ma na to gotowe rubryki do wypełnienia. I zajrzyj do sąsiadów, zwłaszcza starszych i samotnych, i sprawdź, kto wokół potrzebuje pomocy.

Gdy prąd zgaśnie, wyjmij z gniazdek wtyczki telewizora, komputera i innych urządzeń. Prąd potrafi wrócić ze skokami napięcia, które uszkadzają sprzęt.

Agregat prądotwórczy: tylko na zewnątrz

Warto też rozważyć zakup agregatu prądotwórczego10. Z agregatem dłuższą przerwę przetrwasz dużo wygodniej (lodówka, ładowanie telefonów, światło), ale to silnik spalinowy, który wydziela czad. Dlatego stawiaj go wyłącznie na zewnątrz, co najmniej 6 metrów od okien, drzwi i przylegającego garażu, nigdy w domu, w garażu ani w piwnicy17. Urządzenia podłączaj do niego mocnymi przedłużaczami przeznaczonymi do takiej pracy, a zanim dolejesz paliwa, wyłącz go i poczekaj, aż ostygnie, bo paliwo rozlane na gorący silnik może się zapalić. W domu miej działający czujnik czadu. Podłączenie agregatu do domowej instalacji zostaw elektrykowi. Jak przechowywać paliwo, piszę niżej.

Agregat prądotwórczy, gdzie postawić: na zewnątrz, co najmniej 6 m od okien, drzwi i garażu, nigdy w piwnicy
Agregat ma stać tam, skąd spaliny nie wpadną do domu, nawet jeśli trzeba pociągnąć dłuższy przedłużacz.

Gdy pomoc nie nadchodzi - zastępcze środki płatnicze

Ta część opisuje scenariusz skrajny: blackout, który trwa tygodniami, na przykład w czasie wojny. Opieram się w niej głównie na relacji Selco z oblężonego miasta w Bośni, więc traktuj ją jako obraz najgorszego przypadku, a nie tego, czego można się spodziewać po zwykłej awarii.

Gdy blackout przedłuży się powyżej kilkunastu dni, zacznie się robić nieciekawie.

Najważniejsze to przeżyć w pierwszej kolejności 72 godziny - domowe zapasy warto mieć na minimum 3 dni, bo mniej więcej tyle czasu trzeba umieć poradzić sobie samemu, zanim zorganizuje się pomoc10. Później jakoś to będzie. Człowiek ma niesamowite zdolności adaptacyjne, potrafi przystosować się do niewiarygodnie trudnych warunków. Ale nie każdy. Bez pomocy, najsłabsi umrą i to w ciągu kilku pierwszych dni. Później nastąpi walka o przetrwanie tych, którzy przeżyli.

Pieniądze wkrótce stały się bezwartościowe. Wróciliśmy do handlu wymiennego. Za puszkę tuszonki (konserwa mięsna) można było mieć kobietę. (Trudno o tym mówić, ale to prawda.) Większość kobiet, które się sprzedały, była zdesperowanymi matkami.

Kryzysowe sytuacje wydobywają z ludzi najgorsze instynkty. Na dłuższą metę, przetrwają tylko najsilniejsi i/lub najlepiej zorganizowani. Żeby znaleźć się wśród tych szczęśliwców, należy się odpowiednio przygotować. Niektórzy z nas pamiętają jeszcze czasy komuny, kiedy sklepy świeciły pustkami, a żywność była dostępna na kartki. Ludzie jednak sobie jakoś radzili. Najlepszą wartość handlową przedstawiały następujące produkty:

  • Kawa i herbata
  • Alkohol i papierosy
  • Cukier i czekolada

Te towary krążyły wśród ludzi jako substytut gotówki. Są łatwe w przechowywaniu i pożądane.

Czy sól była droga? Tak, ale kawa i papierosy były jeszcze droższe. Miałem dużo alkoholu i sprzedałem go na pniu. Ludzie pili 10 razy więcej niż w czasach pokoju.

Dobrym substytutem pieniądza będą też zapalniczki, baterie i antybiotyki (jeśli masz do nich dostęp; sam przyjmuj je tylko wtedy, gdy wie o tym lekarz), oraz wszystko, co jest aktualnie potrzebne. 

50 zapalniczek z zaworkiem do ładowania
50 zapalniczek z zaworkiem do ładowania.

Chciałbym podkreślić: naucz się naprawiać rzeczy, buty lub ludzi. Mój sąsiad wiedział jak zrobić kerozynę do lamp naftowych. Nigdy nie był głodny.

Warto też kupić kilka/kilkanaście srebrnych monet. Nie zajmują dużo miejsca, a dobrze trzymają wartość (na starcie sporo na nich stracisz, bo od 2025 roku od srebra płacisz w Polsce pełny 23% VAT, a do tego dochodzi marża sprzedawcy, ale trudno). W cenie będzie też oczywiście złoto i biżuteria.

Kolejnym towarem, który bardzo szybko stanie się cenny, będzie paliwo: ropa i benzyna. Nie trzymaj tego w domu (szkodliwe opary i możliwość pożaru). Trzymaj je w szczelnym kanistrze w garażu albo w komórce poza domem. 

Lista kontrolna na brak prądu

Poniżej lista rzeczy, które warto mieć w domu na wypadek długiego braku prądu. Zebrałem tu to, o czym piszę w artykule, i to, co zaleca rządowy Poradnik bezpieczeństwa. Wydrukuj ją i raz na kilka miesięcy sprawdź, czy wszystko jest na miejscu i czy nie minęły terminy ważności.

CoUwagiSprawdzone (data)
Wodaco najmniej 3 l na osobę na dobę, na minimum 3 dni; wanna do napełnienia, gdy zapowiadają dłuższą awarię
Jedzenie, które zjesz bez gotowaniana minimum 3 dni, lepiej na tydzień albo dwa; sprawdź terminy
Kuchenka na kartusze i zapas kartuszyturystyczną odpalasz tylko na zewnątrz
Ogrzewanie bez prądupiecyk dopuszczony do pomieszczeń, folia NRC, koce, ciepłe ubrania
Czujnik czadu (i dymu)z zapasem baterii
Latarki i baterieświeczki tylko do użytku domowego, nie znicze
Radio na baterie albo na korbkę
Powerbanknaładowany; w telefonie tryb oszczędzania energii i aplikacja RSO
Gotówkaw różnych nominałach
Apteczka i leki przyjmowane na stałeinsulina i sprzęt medyczny na prąd: plan na brak prądu
Higienamocne worki, wiadro z pokrywą, trociny albo żwirek, środki dezynfekujące, papier toaletowy
Plan rodzinnymiejsce spotkania, numery telefonów zapisane na kartce
Sąsiedzikto z sąsiadów może potrzebować pomocy
Paliwo do agregatutylko w garażu albo komórce poza domem, w szczelnym kanistrze
Lista na podstawie rządowego Poradnika bezpieczeństwa (2025) i tego artykułu. W ostatniej kolumnie wpisuj datę, kiedy ostatnio sprawdziłeś daną rzecz.

Na zakończenie

Broń, amunicja, świeczki, zapalniczki, antybiotyki, paliwa, baterie i jedzenie. Walczyliśmy o te rzeczy jak zwierzęta. W takiej sytuacji wszystko się zmienia. Ludzie stają się potworami. To było obrzydliwe.

Celem, jaki przyświecał mi, gdy pisałem ten artykuł, nie było straszenie kogokolwiek, tylko chęć zwrócenia Ci uwagi na kilka ważnych aspektów przetrwania w świecie bez prądu, tak abyś mógł się do takiej sytuacji dobrze przygotować. 

Dołożyłem wszelkich starań, aby tekst był jak najbardziej rzetelny i kompletny, ale być może coś przegapiłem lub jakaś informacja jest nieprecyzyjna. Jeśli zauważyłeś coś takiego lub chciałbyś podzielić się swoimi przemyśleniami, to proszę Cię o zrobienie tego w komentarzu pod artykułem. Czytam wszystkie komentarze, jakie się na moim blogu pojawiają, i na większość odpowiadam. 

Kończąc już, jeśli miałbym jakoś wszystko podsumować, to powiedziałbym tak: moim zdaniem, przetrwanie w mieście bez prądu jest o wiele trudniejsze niż na prowincji, więc jeśli możesz i masz gdzie, to w sytuacji blackoutu, powinieneś jak najszybciej z miasta wybyć. 

O ile kilkudniowe przerwy w dostawie prądu nie powinny zamienić się w katastrofę, o tyle przedłużające się blackouty będą już bardzo niebezpieczne dla każdego. Wielu z nas będzie liczyć na zorganizowaną przez rząd pomoc wojska i obrony terytorialnej, ale osobiście nie ufałbym rządowi bezgranicznie w tej sprawie.

Sytuacja może potoczyć się różnie, blackout i wywołany nim chaos może chcieć wykorzystać jakaś wroga armia, a wtedy szansa na pomoc ze strony rządu będzie bliska zera. 

Tak, zdaję sobie sprawę, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny, ale tak samo myśleli zapewne Ukraińcy, gdy w 2014 roku zaatakowały ich “zielone ludziki”.

Źródła

  1. Business Insider Polska, „Rosja wstrzymała dostawy gazu przez Polskę. Ceny wystrzeliły”: businessinsider.com.pl
  2. Rzeczpospolita, „Rano Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Polski”: energia.rp.pl
  3. WNP.pl, „Dostawcy energii bankrutują jeden za drugim”: wnp.pl
  4. WNP.pl, „Niemcy wracają do węgla”: wnp.pl
  5. Business Insider Polska, „Blackout w Europie? W mroźną zimę zaczyna brakować prądu nawet we Francji”: businessinsider.com.pl
  6. WysokieNapiecie.pl, „Awaria odłączyła od sieci niemal całą Elektrownię Bełchatów”: wysokienapiecie.pl
  7. Business Insider Polska, „Hakerzy zaatakowali elektrownie atomowe w USA”: businessinsider.com.pl
  8. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA), „Ukraine’s energy system under attack”: iea.org
  9. WysokieNapiecie.pl, „Czy grozi nam blackout? Operatorzy uspokajają, ale…”: wysokienapiecie.pl
  10. Poradnik bezpieczeństwa (2025), rozdział „Długotrwały brak prądu (blackout)”: gov.pl/web/poradnikbezpieczenstwa/dlugotrwaly-brak-pradu-blackout
  11. Polsat News, „Możliwe długotrwałe wyłączenia prądu zimą. Rządy ostrzegają przed blackoutem”: polsatnews.pl
  12. WysokieNapiecie.pl, „Blackout w Hiszpanii: to był potężny Apagón”: wysokienapiecie.pl
  13. ENTSO-E, „28 April 2025 Blackout” (z raportem końcowym z marca 2026): entsoe.eu
  14. Carbon Brief, „Q&A: What we do - and do not - know about the blackout in Spain and Portugal”: carbonbrief.org
  15. Brussels Signal, „Truth is out: Operators immediately linked mega blackout to renewables, Spanish Senate hears” (marzec 2026): brusselssignal.eu
  16. Ośrodek Studiów Wschodnich, „Czechy bez prądu: wnioski z blackoutu” (9.07.2025): osw.waw.pl
  17. Ready.gov (FEMA), „Power Outages”: ready.gov/power-outages
  18. ZWiK Szczecin, słabe ciśnienie lub brak wody: zwik.szczecin.pl
  19. CDC, „How to Find Clean Water in an Emergency”: cdc.gov
  20. Główny Inspektorat Sanitarny, „Przerwa w dostawie prądu? Pamiętaj o bezpieczeństwie żywności”: gov.pl
  21. Gotujmy.pl, „Koniec z podjadaniem surowego ciasta! Surowa mąka może zawierać groźne bakterie”: gotujmy.pl
  22. FDA, „Information Regarding Insulin Storage and Switching Between Products in an Emergency”: fda.gov

8 komentarzy

  1. Rysio

    Dużo porad z w/w artykułu pochodzi z książki Selco „Survival w mieście” także również polecam.

    1. SławekAutor

      W odpowiedzi do Rysio

      Książki nie czytałem, ale dziękuję za polecenie 🙂

  2. Marek

    Dzięki za artykuł. Odnośnie awaryjnych zakupów w ostatniej chwili to może być trudno. Może w jakimś mniejszym sklepie do zeszytu, albo z małą kasą na akumulator lub targu. Bez prądu nie działają kasy fiskalne, a bez kas fiskalnych transakcja nie jest rejestrowana, a bez rejestracji nie ma (legalnej) sprzedaży. A bez sprzedaży nie ma sprzedaży.

    1. SławekAutor

      W odpowiedzi do Marek

      Racja, uzupełnię artykuł, dzięki za zwrócenie uwagi.

  3. Skaut_Bez_Buta

    Po pierwsze jak najszybciej trzeba wyjechać tam, gdzie nie ma wojny. Szybkość działania to podstawa, po później wszyscy będą mieli ten sam pomysł i będą „wąskie gardła”. Po drugie warto mieć dostęp do gotówki na pierwsze dni EUR, USD, a na później może być konto w zagranicznym banku – np. N26 lub InteractiveBrokers (maklerskie). Mieszkając w namiocie pod chmurką i jedząc płatki owsiane naprawdę długo można na małym budżecie przeciągnąć. Oczywiście też warto mieć umiejętności, znać języki obce. Angielski, niemiecki. Ludzie z dobrymi umiejętnościami poradzą wszędzie. Zresztą mądrzy informatycy nie poszli na wojnę, tylko wyjechali z Rosji dla przykładu. Myślę, że hydraulicy z Polski też dadzą radę w innych krajach..

    1. Bolec

      W odpowiedzi do Skaut_Bez_Buta

      „celem życia nie jest przezycie” jak mowi klasyk. w przypadku wojny wyslalbym żone i dzieciaki w bezpieczne miejsce, ale brak pradu moze byc powodem do ucieczki z Ojczyzny jedynie dla wyjatkowo plytkiego elementu

      1. Skaut_Bez_Buta

        W odpowiedzi do Bolec

        A gdybym był biznesowym Einsteinem, zatrudniającym 100 osób z majątkiem 30 mln PLN lub więcej – jak sądzisz, co lepsze, czy mam przeżyć i ewentualnie odbudować Ojczyznę, czy pójść do okopu ?

  4. Bolec

    niestety jak mowi klasyk „wiekszosc jest glupia”, skoro 90% polskich wyborcow popiera lewicowy socjalizm, także ten aktualnie rzadzacy udajacy prawice (nie istnieje cos takiego jak prawicowy socjalizm). mimo nienawisci do poprzednich lewicowych socjalistow i nadziei na poprawe w 2015 aktualni socjalisci to duzo gorsze antypolskie scierwo, juz pomijajac kwestie udawania patriotow katolikow, to scierwo zadluzylo Polske bardziej niz wszyscy socjalisci razem wzieci od gierka do wnukow z wehrmachtu.

    skoro tepy lud godzi sie na to, by zakazywac aut spalinowych, placic jakie wielkie oplaty za jakis „ślad węglowy” (zeby im sie jakas dziura ozonowa nie przypomniala, podobna fikcja modna w czasach mojego dziecinstwa), czy braku gotowki (nawet bułki w spożywczaku nie bedzie mozna kupic bez wiedzy obrzezanych banksterów i ich slupów na panstwowych urzedach. a jak bedziesz nieposluszny wladzy to dostaniesz blokade jak kierowcy ciezarowek z Kanady po protestach przeciwko lokdałnowi)

    Ostatnio syn pewnej UBeckiej konfidentki zajmujace dosc wazne stanowisko naszej Stolicy prezentowal jakies nowe pomysly lewactwa – osiem sztuk ubran rocznie i jedzenie robaków zamiast miesa

    polecam posluchac przemowien Doktora Mentzena – jesli ktos po tej dawce informacji nadal bedzie wspierał zbrodniarzy zadluzajacych nasze dzieci i wnuki – pozostanie tylko smutek z powodu tępoty tej czesto dobrze wyksztalconej masy idiotow .

Dodaj komentarz

Odpowiadasz na komentarz: Rysio, 13 stycznia 2022.

Odpowiadasz na komentarz: Sławek, 13 stycznia 2022.

Odpowiadasz na komentarz: Marek, 10 lutego 2022.

Odpowiadasz na komentarz: Sławek, 10 lutego 2022.

Odpowiadasz na komentarz: Skaut_Bez_Buta, 17 lutego 2023.

Odpowiadasz na komentarz: Bolec, 5 marca 2023.

Odpowiadasz na komentarz: Skaut_Bez_Buta, 7 marca 2023.

Odpowiadasz na komentarz: Bolec, 5 marca 2023.

Wszystkie pola są wymagane. Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu.

Adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podpis, adres e-mail, treść, adres IP i dane przeglądarki są zapisywane, żeby przyjąć i opublikować komentarz. Przed spamem chroni formularz Cloudflare Turnstile. Więcej w polityce prywatności.