Jeśli zastanawiasz się, jakie buty trekkingowe zabrać na szlak, to dobrze trafiłeś. Z tego tekstu dowiesz się, na co zwrócić uwagę podczas ich zakupu, dowiesz się także, w jakich warunkach pogodowych jakie modele obuwia sprawią się najlepiej, które modele są uniwersalne, a które sprawdzą się lepiej w zimie lub w lecie. Do rzeczy.
Jakie buty na jaki szlak? Krótka odpowiedź
Jeśli nie masz czasu czytać całości, to w skrócie wygląda to tak. Latem na ubitych szlakach w niższych górach wystarczą lekkie buty trailowe albo zwykłe buty biegowe, a na znanym sobie szlaku nawet sandały. Na kamienisty teren, z ciężkim plecakiem albo przy słabej kostce lepsze będą wysokie buty pośrednie, najbardziej uniwersalne z całej stawki. Zimą w wyższych partiach Tatr, powyżej schronisk, potrzebujesz porządnych wysokich butów zimowych, do których pasują raki, a do tego raków, czekana i umiejętności posługiwania się nimi1.
| Gdzie i kiedy | Jakie buty | O czym pamiętać |
|---|---|---|
| Niższe góry latem, ubity szlak | lekkie buty trailowe albo biegowe, na znanym szlaku nawet sandały trekkingowe | w sandałach dokuczają kamyczki, a stopa jest słabo chroniona |
| Kamienisty szlak, ciężki plecak, słaba kostka | wysokie buty pośrednie | nowe buty rozchodź przed wyjazdem |
| Wczesna wiosna i późna jesień, gdy na szlaku może być lód | wysokie buty pośrednie, a w plecaku raczki | na oblodzony szlak lekkie buty bez raczków się nie nadają |
| Łatwe szlaki zimą w niższych górach | wysokie buty pośrednie z grubą skarpetą albo wysokie buty zimowe, do tego raczki | z grubą skarpetą but nie może uciskać |
| Wyższe partie Tatr zimą | wysokie buty zimowe, do których pasują raki | raki przymierz do butów przed wyjazdem |
Buty w góry: niskie czy wysokie?
Na ten temat toczą się zażarte dyskusje, na przykład na forum tatromaniaka. Dyskusja jest momentami dość gorąca, moderacja forum usunęła też kilka bardziej “dosadnych” wpisów.
Wysokie buty w góry, zgodnie z obowiązującym poglądem, lepiej chronią kostkę przed skręceniem. Czy jest on prawdziwy? Cóż, wygląda na to, że pogląd, iż wysokie buty chronią przed skręceniem kostki, nie ma mocnego potwierdzenia w badaniach.
Temat dość dogłębnie zbadał pewien użytkownik reddita. Przeanalizował on kilkanaście badań medycznych na ten temat i doszedł do następującego wniosku:
[…] wysokie buty nie są bardziej skuteczne w ochronie kostki przed skręceniem niż zwykłe obuwie lub dowody na to są niejednoznaczne […]
Nie ma konkretnych badań naukowych, do których byłbym w stanie dotrzeć, które pokazywałyby, że w wysokich butach rzadziej skręcamy kostkę. Badania laboratoryjne pokazują jedynie, że wysoka cholewka ogranicza zakres i szybkość wykręcenia stopy2.

Dodatkowo, stopa razem ze stawem skokowym jest tak skonstruowana, że umożliwia ruch w kilku płaszczyznach (zgięcie w górę i w dół oraz wykręcenie do wewnątrz i na zewnątrz), co pomaga zamortyzować wszelkiego rodzaju potknięcia czy nagłe wygięcia. Jest to naturalny mechanizm działania ludzkiego ciała jako obrona przed kontuzjami, którą każdy z nas ma zakodowaną w mózgu od momentu postawienia pierwszych w życiu kroków.
Jeśli więc usztywnimy staw skokowy, eliminując tę pierwszą linię obrony, to kolejnym punktem amortyzacji będzie staw kolanowy, który co prawda jest o wiele “mocniejszy” od stawu skokowego, ale też ma mniejszy zakres ruchów i amortyzacji. Czyli nawet jeśli założymy, że wysokie obuwie chroni naszą kostkę, to należy się jednocześnie liczyć ze zwiększonym ryzykiem uszkodzenia stawu kolanowego (to moje rozumowanie, a nie wynik badań: w dużym badaniu ze sznurowanymi stabilizatorami kostki u koszykarzy urazów kostki było mniej3, a w przeglądzie badań nad takimi stabilizatorami nie widać większego ryzyka urazów kolana4).
Czy taka zamiana jest w jakikolwiek sposób opłacalna? Moim zdaniem nie jest.
Mimo to wysokie buty mają wciąż swoje zastosowanie i są w pewnych warunkach niezastąpione (na przykład przy ciężkim plecaku, w kamienistym terenie albo gdy masz słabą kostkę), o czym dowiesz się w dalszej części tekstu.
Buty z membraną czy bez?
Odpowiedź na to pytanie jest złożona i najprościej byłoby na nie odpowiedzieć “to zależy”. Istnieje wiele rodzajów membran, a najpopularniejszą jest Gore-Tex.
Buty z membraną niekoniecznie nadają się na dłuższe wyprawy w letnich miesiącach, z tego powodu, że Gore-Tex sprawuje się najlepiej w niższych temperaturach.

Każda membrana działa na zasadzie różnicy temperatury i wilgotności po obu jej stronach5, a ciepło wraz z wilgocią ze stopy odprowadzane są na zewnątrz przez półprzepuszczalną membranę. Im cieplej i wilgotniej jest po drugiej stronie membrany, tym proces jest mniej wydajny i bardziej spocą się nasze stopy.
Buty z membraną są także wodoszczelne, co w większości przypadków jest pożądane, jednak nie zawsze.
Kiedy uda nam się je już zamoczyć, na przykład gdy wejdziemy do zbyt głębokiego strumienia, a woda dostanie się do nich od góry, to proces schnięcia takich butów jest o wiele dłuższy, niż butów bez membrany. Jest to spowodowane tym, że takie buty równie niechętnie wypuszczają wilgoć na zewnątrz, jak wpuszczają ją do środka.
Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że membrana sama w sobie nie jest materiałem termoizolacyjnym, dlatego do bardziej “wyczynowych” modeli butów, szczególnie tych przeznaczonych na zimowe wyprawy, dodana jest membrana z ociepliną, która zapewnia odpowiednią izolację termiczną. Nie radzę jednak takich butów zakładać w temperaturach powyżej zera, bo noga nam się w nich zwyczajnie usmaży jak kurczak w piekarniku.
Przejdźmy zatem do rzeczy. Na początek buty górskie sklasyfikujemy sobie pod względem ich konstrukcji, zastosowania i uniwersalności oraz podzielimy na 7 podstawowych kategorii.

Sandały trekkingowe w góry i nie tylko
Sandały? Tak, istnieje taka kategoria butów trekkingowych. Wbrew pozorom mają one wiele zalet, do których należy przede wszystkim ich niewielka waga i przewiewność. To właśnie w sandałach zdobyłem swój pierwszy szczyt w Nowej Zelandii, a nie była to byle jaka górka, bo miała około 2400 metrów wysokości. Na mapie nie ma swojej nazwy, ale znajduje się w pobliżu jednego z najwyższych szczytów Nowej Zelandii, Tapuae-o-Uenuku (2885 m, najwyższego poza Alpami Południowymi).
Oczywiście, ten rodzaj górskiego obuwia będzie się dobrze sprawdzał tylko w specyficznych warunkach: w ciepłe, letnie miesiące, na ubitych szlakach bez szczególnych utrudnień. Jednym z największych problemów, jakich prawdopodobnie doświadczysz podczas górskiej wyprawy w sandałach, będą drobne kamyczki dostające się między stopę a podeszwę. Czasem wystarczy potrząsnąć stopą, żeby się ich pozbyć, ale czasem trzeba się zatrzymać i bardziej pokombinować.

Oczywiście sandały nie nadają się do wspinania ani na tereny skaliste, bo bardzo słabo chronią stopę przed ewentualnymi urazami mechanicznymi. Jednak na sierpniową wyprawę, na przykład gdzieś w Sudety, na znanym sobie szlaku, sandały jako obuwie trekkingowe jak najbardziej mogą być brane pod uwagę.
Na co zwrócić uwagę wybierając sandały trekkingowe?
Przede wszystkim na ich kształt. Dobre sandały trekkingowe powinny być wyprofilowane i dobrze dopasowane do stopy. Powinny mieć też grubą podeszwę, żeby skutecznie amortyzować nierówności terenu.
Warto też sprawdzić, jaki system regulacji mają sandały - od razu możemy odrzucić modele z rzepami, chyba że kupimy je za “czapkę śliwek” na jednorazową wyprawę, ale nawet wtedy dobrze się zastanowić, czy takie sandały nie rozpadną się po kilkunastu kilometrach, bo nikt chyba nie chciałby wylądować gdzieś na szlaku bez butów.
Warto też upewnić się, że powierzchnia podeszwy od strony stopy ma odpowiednią antypoślizgową strukturę, żeby na szlaku, gdy nasze stopy się spocą lub zamoczymy je w strumieniu, nie zamieniły się w “lodowisko”.
Typowe buty biegowe i lekkie buty trailowe
Są to moim zdaniem jedne z najbardziej uniwersalnych typów obuwia w góry. Sprawdzą się w bardzo wielu scenariuszach od wczesnej wiosny do późnej jesieni, z wyjątkiem wypraw wysokogórskich (o ile na szlaku nie ma śniegu i lodu, bo na oblodzony szlak lekkie buty bez raczków się nie nadają). Osobiście w sezonie 2022, od marca aż do jesieni, przechodziłem w moich wysłużonych Najkach.
Takie buty sprawdzą się w niemal wszystkich polskich górach, za wyjątkiem wyższych partii Tatr. Ze względu na konstrukcję podeszwy, takie buty nie zawsze też nadadzą się na szlaki o wybitnie kamienistym podłożu. Niewątpliwą zaletą trailówek jest - podobnie jak w przypadku sandałów - ich lekkość i przewiewność. Fakt, są też mocno podatne na zmoczenie, ale za to rekompensują to błyskawicznym czasem schnięcia. Dodatkowo, w przeciwieństwie do sandałów, osłaniają całą stopę, dając o wiele lepszą ochronę przed urazami mechanicznymi.
Jeśli ciągle nie jesteś przekonany do założenia biegówek w góry, to proponuję Ci, abyś przetestował je na kilku wyprawach. Jestem niemal pewny, że bardzo szybko się do nich przekonasz 🙂
Na co zwrócić uwagę przy zakupie biegówek w góry? Oczywiście, ważne jest dopasowanie obuwia do stopy. Osobiście oprócz chodzenia w góry czasem też biegam na krótkie i średnie dystanse, więc dla mnie przejście do używania butów biegowych w górach było płynne i naturalne. Jeśli nie masz takich butów w swoim “arsenale” to ze zwykłych biegówek proponuję Ci dobry i sprawdzony model Nike Tanjun (waga jednego buta to niecałe 200g!), a jeśli chodzi o buty typowo trailowe, to dobrą pozycją będą DYNAFIT FELINE SL Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie albo bardziej stonowane kolorystycznie, wyśmienite SALOMON Speedcross 5 W Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie (dziś są już nowsze wersje tego modelu).
Lekkie buty podejściowe
Buty podejściowe to najczęściej niskie buty, pierwotnie stworzone na potrzeby - jak sama nazwa wskazuje - podejścia pod miejsce wspinaczki. Miały być z założenia lekkie, bo po spełnieniu swojego zadania lądowały w plecaku, zastąpione typowymi butami do wspinaczki. Wszystko się jednak zmienia i dziś podejściówki przeobraziły się w osobną kategorię obuwia trekkingowego. Ich cechą charakterystyczną jest sznurowanie, które sięga niemal do samego czubka buta, po tym można je odróżnić od innych typów obuwia trekkingowego. Są też na ogół nieco sztywniejsze i węższe od klasycznych butów trekkingowych. Świetnie sprawdzą się w umiarkowanie trudnym terenie, także na kamienistym podłożu.
Nie nadają się za to zbytnio na dłuższe wyprawy, głównie właśnie ze względu na swoją sztywność i stosunkowo niewielką szerokość podeszwy.
Podsumowując, buty podejściowe będą dobrym rozwiązaniem na krótkie wyprawy w bardziej urozmaiconym terenie, oczywiście z pominięciem zimy.
Lekkie i wysokie buty w góry
Przechodzimy do podkategorii butów wysokich. W tej podkategorii mamy do wyboru całą gamę butów na każdą okazję, którą właśnie otwierają buty wysokie, ale lekkie. Są one na ogół zrobione z miękkiej skóry, często mają też wszywki materiałowe lub wręcz zrobione są głównie z przewiewnego, oddychającego materiału. Często pozbawione są gumowego otoka, który lepiej osłania stopę, ale dodaje też swoje do wagi buta.
Taki lekki i wysoki but trekkingowy to rozwiązanie pośrednie, między typowymi butami powyżej kostki a butami niskimi i lekkimi. Gruba podeszwa sprawia, że nadaje się on na kamieniste ścieżki, jednak nie do wspinaczki. No i są to buty na 3 pory roku, w zimie musimy sięgnąć po lepiej ocieplone modele.
Moim zdaniem takie buty nie nadają się za bardzo do niczego. Niby są, ale nie wiadomo dokładnie kiedy je założyć. Latem mamy do dyspozycji buty, o których pisałem wcześniej, które o wiele lepiej sprawdzą się w terenie i do tego nie ugotują nam stopy. Natomiast na zimowe wyprawy, mamy do dyspozycji całą gamę butów “większego kalibru”, o których napiszę później. Jedynym w miarę rozsądnym powodem, dla którego ktoś mógłby chcieć iść w takich butach w góry, jest ich wygląd. Faktycznie, niektóre wyglądają całkiem dobrze, na przykład Columbia Fairbanks Omni-Heat Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, który waży niecałe 500 g (to akurat model ocieplany, bardziej do miasta i na łatwe zimowe spacery niż na szlak w cieplejszych miesiącach).
Buty w góry - wysokie buty pośrednie, najbardziej uniwersalne
Jeśli szukasz najbardziej uniwersalnych butów z całej stawki, to są właśnie wysokie buty o “średnich” parametrach. Buty takie są wzmocnione przynajmniej na palcach i pięcie gumowym otokiem, który nie tylko ochroni naszą stopę, ale także poprawi ochronę przed wodą. Możemy w nich swobodnie chodzić po skałach i kamieniach bez obawy o uraz stopy czy zniszczenie samego buta - oczywiście w granicach rozsądku. Buty takie są na ogół mocniejszej konstrukcji niż poprzednio opisywana grupa, są też sztywniejsze i mają twardszą podeszwę. Niektóre modele mają też warstwę ocieplającą, ale wiele z nich jej nie ma, więc zimą przyda się do nich gruba skarpeta.

Tutaj trzeba się zastanowić, czy chcemy brać buty z membraną czy bez. Chodzi o to, czy buty mają być maksymalnie uniwersalne, czyli używane przez okrągły rok. Membrana, tak jak pisałem wcześniej, świetnie sprawdza się w niższych temperaturach, natomiast w lecie, nasza stopa się ugotuje. Mamy więc tutaj 2 opcje:
- Jedna, uniwersalna para butów bez membrany, w których będziemy chodzili cały rok, jednak w zimie będziemy potrzebowali dodatkowego docieplenia stopy, na przykład poprzez dokupienie odpowiednio dobranych skarpet. O skarpetach napiszę w dalszej części. Wadą tego rozwiązania jest to, że w miesiącach cieplejszych będziemy zmuszeni używać butów cięższych, oraz wentylacja stopy nie będzie tak dobra jak na przykład w butach typu trail run.
- System z dwoma parami obuwia. Buty z membraną, które będziemy zakładali tylko w chłodniejszych miesiącach, natomiast latem założymy obuwie lżejsze i bardziej przewiewne.
To, który system wybierzesz, będzie zależało od Twoich osobistych preferencji oraz zasobności portfela. Jeśli kompletujesz plecak ucieczkowy, to właśnie takie uniwersalne buty warto mieć obok niego, bo nie wiesz, w jakim terenie i o jakiej porze roku przyjdzie Ci w nich iść.
Wysokie buty zimowe
To jest już kategoria do bardziej specjalistycznych zastosowań. Jeśli szukasz takich butów, to musisz wiedzieć, co robisz i czego konkretnie oczekujesz. Zrobione są na ogół z jednego kawałka, mocnej, nieprzemakalnej skóry. Porządnie ocieplone, posiadają też membranę, która w tego typu butach nie jest opcją, a must have. Takie obuwie świetnie sprawdzi się podczas wypraw na przykład w wyższe partie Tatr. Twoja stopa nie zmarznie w nich zbytnio, nawet w temperaturach grubo poniżej zera.
Tego typu wysokie buty zimowe, dzięki swojej masywnej konstrukcji, sztywności i twardości, są na ogół przystosowane do zakładania raków (to, jakie raki pasują, zależy od sztywności buta: raki koszykowe założysz już na sztywniejsze buty trekkingowe, półautomatyczne wymagają tylnego rantu, a automatyczne także przedniego, więc przymierz raki do butów przed wyjazdem).
Producenci opisują to prostą skalą: sztywność butów od B0 do B3, a raki od C1 do C36. W skrócie wygląda to tak:
| Klasa buta | Jaki to but | Jakie raki |
|---|---|---|
| B0 | miękki but do chodzenia poniżej linii śniegu | żadne, najwyżej nakładane raczki |
| B1 | sztywniejszy but na cztery pory roku | tylko koszykowe (C1) |
| B2 | sztywny, cieplejszy but z grubszą cholewką | koszykowe (C1) albo półautomatyczne (C2) |
| B3 | najsztywniejszy but do wspinaczki i wypraw wysokogórskich | półautomatyczne (C2) albo automatyczne (C3) |
O tym, jak się ubrać, co zjeść i jak nie odmrozić sobie palców na zimowym szlaku, piszę w tekście Góry zimą, czyli jak nie zamarznąć na szlaku.
Super masywne buty zimowe do wspinaczki
Jeśli wybierasz się na Biegun Północny, albo chcesz zdobyć Mount Everest, to są buty dla Ciebie. To ciężkie buciory, uzbrojone w membranę z ociepliną, sztywne i twarde. Nadają się do wspinaczki i najlepiej sprawują się w temperaturach grubo poniżej zera. Co tu dużo pisać - jeśli szukasz takich właśnie butów, to najprawdopodobniej dokładnie wiesz, co robisz i ten przewodnik nie jest raczej dla Ciebie 🙂
Podeszwa i przyczepność
Kiedy wiesz już, jaki typ buta Cię interesuje, odwróć go i zajrzyj pod spód. To od podeszwy zależy, czy na mokrym kamieniu, w błocie i na stromym zejściu będziesz stawiał pewne kroki. Zwróć uwagę na kilka rzeczy:
- Mieszanka gumy. Miękka guma lepiej trzyma, szczególnie na mokrym, ale szybciej się ściera. Twarda wytrzyma dłużej, za to gorzej trzyma na mokrych powierzchniach7. Każda podeszwa jest kompromisem między jednym a drugim.
- Bieżnik. Na łatwe ścieżki wystarczy płytszy, około 4 mm, na błotniste szlaki przyda się głębszy, około 6 mm, a buty wysokogórskie mają go jeszcze głębszego, około 7 mm. Szerokie odstępy między klockami sprawiają, że podeszwa nie zapycha się tak szybko błotem.
- Pięta i czubek. Wyraźnie zaznaczony obcas i duże klocki w tylnej części hamują na zejściach, a płaska strefa pod palcami pomaga, gdy trzeba stanąć na skale.
- Sztywność. Za to, jak sztywny jest but, odpowiada w dużej mierze podeszwa środkowa. W butach wysokogórskich jest ona twardsza, żeby stopa pewnie stała na małych stopniach i skalnych półkach.
- Marka podeszwy. Żółty ośmiokąt Vibram zobaczysz na bardzo wielu butach trekkingowych, ale to nie jedyny producent porządnych, przyczepnych podeszew.
I jedno trzeba sobie powiedzieć uczciwie: na mokrych kamieniach ślisko jest w każdym bucie, więc tam po prostu uważaj na każdy krok.

Jak dopasować buty trekkingowe? Jakie buty trekkingowe wybrać?
Podczas wyboru swoich górskich kamaszy, zwróć uwagę na kilka kluczowych aspektów. Oczywiste jest, że buty powinny być wykonane porządnie z najwyższej jakości materiałów. Jeśli chodzi o buty, to moim zdaniem nie warto oszczędzać - raz wydana kwota zwróci się nam w postaci wygody oraz cech, które sprawią, że nasze wyprawy będą przyjemnością, a nie drogą przez mękę.
Przy wyborze modelu, zwróć szczególną uwagę na stabilność buta. Mają na nią wpływ 2 podstawowe cechy:
- Odpowiednie wyprofilowanie pięty - powinna być lekko zaokrąglona, niektóre typy obuwia mają dodatkowo specjalny heel lock, który dodatkowo poprawia dopasowanie oraz stabilność. Właśnie to dopasowanie zabezpiecza naszą stopę przed “pływaniem” w bucie, przez co możemy stawiać pewne kroki, nawet w trudnym technicznie terenie, dodatkowo unikniemy niepotrzebnych otarć.
- Szerokość podeszwy. Profesjonaliści często stosują podejściówki na nieco węższej podeszwie, ale dla większości z nas, najlepszym modelem będą buty o stosunkowo szerokiej podeszwie.
Załóżmy, że znalazłeś już model, który chcesz kupić. Jak ma się sprawa z dopasowaniem butów do stopy?
Otóż dobierając rozmiar obuwia, należy mieć na uwadze kilka rzeczy.
- Pamiętaj, że na stopie będziesz miał skarpetę, albo nawet dwie. To, jakiej jest ona grubości, nie jest bez znaczenia. W butach zimowych skarpeta będzie najpewniej gruba, może nawet bardzo gruba. Weź to pod uwagę kupując buty.
- Stopa w trakcie wędrówki zawsze powiększa trochę swój rozmiar, puchnie. To, w jakim stopniu się tak dzieje, zależy od Twojej fizjologii oraz cech indywidualnych. Dlatego najlepiej mierzyć buty nie rano, ale po południu i wieczorem, gdy nasza stopa jest już “spuchnięta” po całym dniu chodzenia.
Z uwagi na powyższe zależności, buty trekkingowe powinny być zawsze trochę większe od naszego normalnego rozmiaru. Jak bardzo? Trudno to określić ze stuprocentową precyzją, ale można przyjąć założenie, że buty lekkie powinny być większe o 0,5 do 1 cm, buty pośrednie o 1 - 1,5 cm, a buty zimowe 1,5 do 2 cm. Najprościej sprawdzisz to, wyjmując z buta wkładkę i stając na niej: między palcami a końcem wkładki powinien zostać mniej więcej taki zapas.

Jak przymierzać buty trekkingowe?
Zapas z przodu nie jest po to, żeby było luźno. Chodzi o to, żeby na zejściach palce nie uderzały w czubek buta, bo kończy się to czarnym paznokciem, a czasem bolesnym zapaleniem8. Dlatego przymierzając buty, zrób kilka prostych testów:
- Test zejścia. Przejdź się w butach w dół, po schodach albo po pochylni, jeśli sklep ją ma. Palce nie mogą dotykać przodu buta.
- Test pięty. Załóż but bez sznurowania: jeśli pięta ma luz na boki, zapiętek jest dla Ciebie za szeroki. Potem zasznuruj buty, stań samym przodem stopy na stopniu schodów, unieś się na palcach i opuść. Pięta nie powinna się przy tym ruszać, bo pięta, która pływa w bucie, to najczęstsza przyczyna pęcherzy.
- Szerokość. Buty w tym samym rozmiarze bywają węższe i szersze, a niektórzy producenci robią osobne, szersze wersje swoich modeli. Jeśli but uciska po bokach, poszukaj szerszej wersji tego albo innego modelu.
- Sznurowanie. Zanim zawiążesz buty, zegnij palce w górę i dociśnij piętę w dół, żeby dobrze usiadła w zapiętku. Jeśli pięta mimo to się ślizga, zrób prosty węzeł na przejściu z dolnej do górnej części sznurowania: dół zostanie mocniej ściągnięty, a pięta lepiej trzymana9.
Zakup butów przez internet
Niektórzy mogą mieć wątpliwości, czy są w stanie dobrać odpowiedni rozmiar zamawiając buty w internecie. Osobiście, jestem wielkim fanem zakupów online. Po pierwsze, w razie niedopasowania mamy zawsze prawo zwrócić zakup w ciągu 14 dni bez podania przyczyny. Jest to polskie prawo dotyczące zakupów internetowych. (Przymierzaj tylko buty w domu, na czystej podłodze - buty noszone w terenie sklep może przyjąć z potrąceniem. Koszt odesłania zwykle pokrywasz sam, chyba że sklep stanowi inaczej.)
Niektóre sklepy internetowe rozszerzają nawet ten czas do 30 dni i więcej. Jeśli więc buty okażą się na przykład za ciasne, odsyłamy je i zamawiamy ten sam model, ale numer większy. Proste.
Ponadto, w sklepach online, ceny są na ogół niższe niż w sklepach stacjonarnych, czasem całkiem sporo, wielokrotnie możemy też trafić na różnego rodzaju zniżki, promocje i kody rabatowe. Mamy też o wiele większy wybór niż w sklepie stacjonarnym, choćby największym i najlepiej zaopatrzonym.
Moim zdaniem głównie same zalety.
Skarpety - temat, którego nie wolno lekceważyć
Komfort naszej wędrówki zależy w równym stopniu od butów, jak i od skarpet, które założyliśmy. Skarpety odprowadzają wilgoć bezpośrednio ze stopy i są pierwszym punktem styku skóry naszych stóp. Zapewniają także dodatkową amortyzację, co ma kolosalne znaczenie dla naszych stawów. No i oczywiście stanowią izolację termiczną, czyli w uproszczeniu - chronią nas przed zimnem, choć dobre, wełniane skarpety będą także chłodzić w cieplejsze dni.
Stan naszych stóp jest uzależniony w dużym stopniu od jakości i rodzaju skarpet, które zakładamy, a podczas każdej pieszej wyprawy kondycja stóp jest jedną z najważniejszych rzeczy, o którą powinniśmy zadbać.
Nie zajdziemy zbyt daleko, jeśli przez źle dobraną skarpetę na piątym kilometrze wyprawy zrobią nam się bąble na piętach. Dlatego tutaj nie warto nadmiernie oszczędzać i należałoby wybrać takie skarpety, które z powodzeniem będą nam służyły przez wiele sezonów.
Do takich najwyższej jakości produktów należą skarpety wykonane z wełny merino.
Na ogół sama wełna stanowi w nich od około 30%10 do ponad 60%11, reszta to sztuczne włókna. Domieszka syntetycznych włókien jest tutaj niezbędna, ponieważ czysta wełna jest mało wytrzymała na przetarcia i nie za bardzo elastyczna. Domieszka sztucznych włókien niweluje ten problem.
Wełna merino jest cudownym produktem natury. Świetnie odprowadza wilgoć. W zimie grzeje, w lecie daje ulgę naszym stopom odprowadzając nadmiar ciepła. Skarpety wykonane z tego materiału, ze względu na swoją grubość, wyśmienicie amortyzują każdy nasz krok, podwyższając komfort podróży. No i wełna merino słabiej chłonie i zatrzymuje nieprzyjemny zapach niż włókna syntetyczne12, a to z kolei przekłada się na “mniej intensywną” woń skarpet i stóp, nawet na długich wyprawach.

Jeśli jednak z jakichś przyczyn nie odpowiadają Ci wełniane skarpety, to alternatywą będą tutaj skarpety z włókien syntetycznych. Są one na ogół tańsze od dobrej jakości skarpet wełnianych, jednak parametry nie są tak wyśmienite jak ich naturalnych odpowiedników.
Jeśli chodzi o skarpety bawełniane, to odradzam ich stosowanie na wędrówki dłuższe niż kilka godzin. Bawełna dość szybko nasiąka wilgocią, a później długo schnie. O ile na krótkiej wyprawie powinniśmy bez większych problemów znieść taką niedogodność, o tyle na wyprawach kilkudniowych może się to skończyć odparzeniami, bąblami i otarciami.
Jedna para czy dwie pary skarpet?
Niektórzy doświadczeni wędrowcy stosują patent z dwoma parami skarpet, który w założeniu poprawiać ma szybkość odprowadzania wilgoci ze stóp. Polega on na tym, że najpierw zakładamy cieńszą parę skarpet, a dopiero na nie drugą, grubszą.
Stojąca za tym systemem teoria mówi, że cienka skarpeta szybciej odprowadza wilgoć, którą to z kolei przejmuje grubsza, a następnie wilgoć w postaci pary wodnej, odprowadzana jest na zewnątrz. Osobiście raz testowałem ten system, ale bez większych sukcesów. Grubsza skarpeta ciągle zsuwała mi się ze stopy, bo ślizgała się na tej cienkiej i nie miała odpowiedniej przyczepności. No i nie zauważyłem jakiejś znaczącej poprawy jeśli chodzi o odprowadzanie wilgoci.
Nie wykluczam jednak, że dla kogoś innego taki sposób może okazać się dobry - przetestuj oba i wybierz ten, który Ci najbardziej odpowiada.
Jak pielęgnować buty trekkingowe?
Jeśli chodzi o pielęgnację obuwia, to tutaj najważniejszą rzeczą, o którą musimy zadbać, jest to, aby były one suche i wodoodporne. Większość butów trekkingowych posiada wstawki skórzane i to właśnie ze skórą jest najwięcej roboty.
Po każdej wyprawie wyczyść buty dokładnie z błota, liści, trawy i innych zanieczyszczeń mechanicznych. Jeśli chcesz to zrobić porządnie, to najlepiej wyjąć sznurówki i dokładnie wyszorować buty zestawem szczotek, na sucho i na mokro.
Po tym zabiegu zostawiamy buty do wyschnięcia w temperaturze pokojowej. Pamiętaj, aby nigdy nie suszyć butów, szczególnie skórzanych, na kaloryferze, grzejniku czy przy pomocy suszarki do włosów. To najprostszy sposób aby bezpowrotnie zniszczyć buty. Żeby przyspieszyć schnięcie od środka, możesz włożyć do butów kulki wielkości pięści, zrobione z gazety, albo papierowych ręczników. Możesz też włożyć na przykład parę bawełnianych skarpet zwiniętych w kulkę.

Gdy buty już wyschły, czas na właściwą pielęgnację. Każdy szanujący się producent obuwia, ma w swojej ofercie zestaw kosmetyków, przeznaczonych do naszego konkretnego modelu. Istnieje wiele rodzajów skóry, a każdy materiał należy traktować przeznaczonym do niego specyfikiem. Istnieją też zestawy uniwersalne, którymi można pielęgnować większość materiałów.
Z uniwersalnych środków można polecić wosk pszczeli czy wazelinę, jednak tutaj są wyjątki (na przykład do nubuku i zamszu wosk się nie nadaje), więc lepiej stosować kosmetyki konkretnie dobrane do naszych butów. Najważniejsze, co chcemy osiągnąć, to taka konserwacja skóry, która sprawi, że nasze buty staną się nieprzemakalne.
Ponadto dobrze nawoskowana skóra jest elastyczniejsza, a przez to wygodniejsza i bardziej odporna na uszkodzenia wywołane zginaniem. Mokre buty, zwłaszcza zimą, mogą bardzo szybko ulec zniszczeniu, szczególnie jeśli zamarzną na postoju, czy podczas noclegu. Założenie takich zamarzniętych butów, oprócz oczywistego dyskomfortu, prawie na pewno spowoduje ich uszkodzenie. Dodatkowo mokre buty niwelują działanie membrany. Dbajmy więc o nasze obuwie, a będzie nam służyło przez wiele lat.
Rozchodzenie nowych butów i wymiana podeszwy
Nowych butów nie zabieraj prosto z pudełka na kilkudniową wyprawę. Rozchodź je stopniowo: najpierw po domu i na krótkich spacerach, potem na krótszych wycieczkach, w takich skarpetach, w jakich pójdziesz na szlak. Im sztywniejszy but, tym dłużej to trwa, a ciężkie buty pod raki potrzebują tego najbardziej13.
Nowe buty potrafią też po prostu nie pasować, a lepiej przekonać się o tym na spacerze niż w górach. W Nowej Zelandii moje nowe buty okazały się tak niewygodne, że po kilku kilometrach nie mogłem w nich zrobić kroku bez bólu, i na szczyt, o którym pisałem wyżej, wszedłem w sandałach. Całą historię opisałem w tekście o tym, jak chodzić w górach, żeby się nie zmęczyć.
A kiedy buty wymienić? Z każdym kilometrem podeszwa się ściera i gorzej trzyma, ale to jeszcze nie powód, żeby wyrzucać wygodne, rozchodzone buty. Niektórzy producenci wymieniają podeszwy w swoich butach14, więc zanim kupisz nowe, sprawdź, czy Twój model da się podzelować.
Czy warto zakładać stuptuty?
Czasem warto. Szczególnie podczas deszczu, kiedy wilgoć dostaje się do butów “od góry”. Niektórzy stosują wtedy pewien patent i zakładają stuptuty pod spodnie, a nie na ich wierzch. Dzięki temu woda bez przeszkód spływa w dół i nie leci do butów.
Kolejnym zastosowaniem stuptutów będzie podróż po piasku lub żwirze, kiedy to co chwila jakiś kamyk wpada nam do buta. Dobrej jakości stuptuty biegowe nie ważą dużo i można je nosić w plecaku “na wszelki wypadek”.

Jak dbać o buty i stopy podczas podróży?
Wspomniałem już wcześniej, że kondycja stóp ma kolosalne znaczenie dla każdego podróżnika, a im dłuższa wyprawa, tym bardziej trzeba się skupić na tym aspekcie. Jak więc dbać o nasze stopy na szlaku?
- Przed wyprawą przytnij paznokcie stóp (prosto, nie za krótko i nie w rogach, bo za krótko przycięte łatwo wrastają)15.
- W trakcie podróży kontroluj stan stóp na bieżąco. Zwróć uwagę nawet na drobne otarcia, które w trakcie podróży, niepostrzeżenie, mogą przeobrazić się w otwarte rany.
- Utrzymuj stopy w suchości. Nie chodzi tu tylko o komfort marszu, bo chyba nikt nie lubi chodzić w mokrych butach, ale raczej o to, że mokre stopy są mocno narażone na wszelkiego rodzaju urazy. Skóra na mokrych stopach staje się miękka i łatwo ją uszkodzić. W wilgotnym i ciepłym środowisku wszelkiego rodzaju patogeny, jak grzyby czy bakterie, mają też idealne warunki rozwoju.
- Zmieniaj skarpety przynajmniej raz dziennie, a także za każdym razem, gdy je zmoczysz.
- Nie ignoruj drobnych na pierwszy rzut oka niedogodności. Lekko pofałdowana i źle ułożona na stopie skarpeta, po 20. kilometrze może okazać się przyczyną głębokiego i bolesnego obtarcia. To samo dotyczy wszelkiego rodzaju kamyczków, patyczków czy innych ciał obcych, które dostały się nam do buta.
- Podczas dłuższych podróży zdejmuj buty (czasem też skarpety) na każdym postoju. Daj stopom odpocząć. W trakcie chodzenia stopy zwiększają swoją objętość (puchną). Jest to zjawisko naturalne, ale warto mu przeciwdziałać. W lecie możesz zamoczyć stopy w przepływającym nieopodal, zimnym, górskim strumieniu. Na pewno przyniesie Ci to ulgę. Odpoczywając, unieś też nogi powyżej głowy, opierając je na przykład na pniu drzewa. To także jest sprawdzony sposób na regenerację nie tylko stóp, ale i całych nóg.
- W czasie mrozów regularnie poruszaj palcami w bucie, aby przywrócić odpowiednie krążenie. Zmniejszy to ryzyko odmrożeń. But zimowy nie może przy tym uciskać, bo ciasny but pogarsza krążenie16. Z grubą skarpetą palce muszą mieć w nim luz, a mokre skarpety zmieniaj na suche.
Bardzo ważna lekcja od porucznika Dana 🙂
Podsumowanie
Jak widać temat doboru butów trekkingowych jest obszerny, ale w artykule celowo poruszyłem tylko najważniejsze aspekty tego zagadnienia. O podeszwach napisałem tylko kilka zdań, mogłem też napisać bardziej szczegółowo o całej gamie materiałów, z których zrobione jest obuwie i o dziesiątkach innych rzeczy.
Jednak z założenia ten tekst ma być przewodnikiem, który wprowadza laika w temat doboru odpowiedniego obuwia na szlak i myślę, że ten cel osiągnąłem. A może pominąłem coś ważnego? Daj mi znać w komentarzu.
Podsumowując wszystko w 4 krótkich punktach:
- Rozpoznaj teren. Czy na szlaku będzie dużo błota, a może głównie piasek? Będzie płaski czy bardziej urozmaicony?
- Starannie dobierz buty pod względem kształtu i rozmiaru.
- Dobierz odpowiednie skarpety, które są tak samo ważne jak buty.
- Regularnie kontroluj stan stóp.
Źródła
- Tatrzański Park Narodowy, „Tatry zimą”: tpn.gov.pl/tatry-zima
- Zhang J. i in., „High-Top Shoes Reduce Ankle Inversion Injury Risk: Pressure and Kinematic Analysis during Sudden Inversion”, Annals of Biomedical Engineering, 2026: pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41350517
- McGuine T.A. i in., „The effect of lace-up ankle braces on injury rates in high school basketball players”, The American Journal of Sports Medicine, 2011: pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21795671
- Slivšek G. i in., „Ankle Bracing as a Public Health Game Changer: A Narrative Review on the Prevention of Ankle Injuries in Basketball Players”, Medicina, 2026: pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41752686
- GORE-TEX, „Breathability: that’s when air gets through, right?”: gore-tex.com/en_uk/blog/breathability-thats-when-air-gets-through-right
- SCARPA, „Crampons Guide”: scarpa.co.uk/blogs/blog/crampons-guide
- HANWAG, „Sole Facts: Everything About Hiking Shoe Grip”: stories.hanwag.com/en/sole-facts-everything-about-hiking-shoe-grip
- HANWAG, „Hiking Boot Sizing: 5 Top Tips for a Perfect Fit”: stories.hanwag.com/en/hiking-boot-sizing-4-top-tips-for-a-perfect-fit
- HANWAG, „How to Tie Hiking Boots”: stories.hanwag.com/en/how-to-tie-hiking-boots
- Bridgedale, „Men’s Midweight Merino Comfort Boot” (skład): bridgedale.com/products/mens-midweight-merino-comfort-boot
- Darn Tough, „Men’s Hiker Micro Crew Midweight Hiking Socks” (skład): darntough.com/products/mens-merino-wool-hiker-micro-crew-cushioned-midweight-hiking-socks
- McQueen R.H. i in., „Odor Intensity in Apparel Fabrics and the Link with Bacterial Populations”, Textile Research Journal, 2007: doi.org/10.1177/0040517507074816
- HANWAG, „How to Break In Hiking Boots”: stories.hanwag.com/en/how-to-break-in-hiking-boots-read-the-expert-guide
- HANWAG, „Your hiking boots guide”: stories.hanwag.com/en/hiking-boots-guide
- NHS, „Ingrown toenail”: nhs.uk/conditions/ingrown-toenail
- Cleveland Clinic, „Frostbite”: my.clevelandclinic.org/health/diseases/15439-frostbite


1 komentarz
test