Styczeń, wieczór, za oknem kilkanaście stopni mrozu. Nagle gaśnie światło i milknie lodówka. Przez pierwszą godzinę nic się nie dzieje, w mieszkaniu wciąż jest ciepło. Ale przyłóż dłoń do kaloryfera po dwóch, trzech godzinach. Co zrobisz, jeśli prądu nie będzie do rana? A jeśli do końca tygodnia?
O samym blackoucie, zapasach wody i jedzenia pisałem już w tekście o tym, jak przeżyć bez prądu w Polsce, a tutaj zajmę się dokładniej ogrzewaniem. Zimą bez prądu groźna jest nie tylko sama niska temperatura, ale też czad. Czad jest groźniejszy, bo go nie poczujesz. Więcej o nim w dalszej części artykułu.
Cały poniższy artykuł opisuje sytuację ekstremalną, która może, lecz nie musi się zdarzyć. Mimo wszystko uważam, że powinniśmy być do tego przygotowani, jeżeli poważnie traktujemy sprawę naszego przetrwania i bezpieczeństwa. Niejedna katastrofa i wojna już dowiodły, że to co bierzemy za oczywiste, czyli wszystkie zdobycze współczesnej technologii, walą się jak domek z kart, gdy zabraknie jednego elementu, na którym zbudowana jest cała nasza cywilizacja. Chodzi tutaj oczywiście o prąd elektryczny.
Dlaczego kaloryfer stygnie, skoro gaz jest?
Wiele osób myśli, że brak prądu nie dotyczy pieca gazowego, bo gaz płynie rurą, a nie kablem. Nic bardziej mylnego - nowoczesny kocioł gazowy bez prądu przestaje działać, bo prądu potrzebuje zapłon, elektronika, wentylator i pompa, która tłoczy gorącą wodę do kaloryferów.1
Podobnie jest z kotłami z automatycznym podajnikiem, na przykład na pellet - bez prądu staje podajnik, dmuchawa i sterownik, a żar w palenisku może przegrzać kocioł, bo pompa nie odbiera już ciepła.
Mieszkasz w bloku z ciepłem z miejskiej sieci? Też nie licz, że kaloryfery wytrzymają. Długi blackout odbiera dostęp do wody, ogrzewania, internetu i telefonu naraz.2 Bez prądu działają tylko najprostsze urządzenia: kominek, koza i inne piece bez płaszcza wodnego i elektroniki. Innymi słowy, stare kopciuchy działają, a większość tego, co powstało w ostatnich kilkudziesięciu latach i ma elektronikę, odpada.
Najpierw zatrzymaj ciepło
W razie długotrwałej awarii zasilania zacznij od najprostszych rzeczy. Zanim zaczniesz kombinować, czym grzać, zatrzymaj to, co już masz, i spraw, żeby uciekało jak najwolniej.
Jeden pokój zamiast całego mieszkania
Zbierz wszystkich domowników w jednym pokoju.2 Wybierz mały pokój z małym oknem, w którym da się też spać. Resztę mieszkania odetnij. Zamknij drzwi do nieużywanych pomieszczeń, szpary pod drzwiami zatkaj ręcznikiem albo starymi szmatami, a na noc zasłoń okna grubymi zasłonami albo kocami.3
Ile stopni powinno być w takim pokoju? Najlepiej co najmniej 18°C.4 Bez prądu pewnie tyle nie uzyskasz, ale to dobra miara, bo każdy stopień mniej musisz nadrobić ubraniem i kocem. Szczególnie pilnuj osób po 65. roku życia, dzieci poniżej 5 lat, kobiet w ciąży i przewlekle chorych, bo to one najszybciej odczuwają skutki zimna.
Namiot w pokoju
Im mniejszą przestrzeń ogrzewasz, tym lepiej. Ekstremalne sytuacje wymagają nieszablonowych rozwiązań. Jeśli masz namiot, rozbij go w pokoju, a jeśli nie, zbuduj z koców i krzeseł prowizoryczny „szałas” albo nawet „baldachim” nad łóżkiem. Małą przestrzeń ogrzeje sam Twój oddech i ciało, a im więcej osób w środku, tym cieplej. Wystarczy zwykły turystyczny namiot. Dzieci pewnie uznają to za najlepszą przygodę całej zimy 😉
Śpij w śpiworze, a na niego połóż jeszcze kołdrę albo koc. Jeśli śpisz na podłodze, podłóż pod śpiwór karimatę Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, koc czy cokolwiek innego, co odizoluje Cię od podłoża. Śpiwór zgnieciony ciężarem ciała słabo grzeje, więc od spodu potrzebujesz izolacji.
Warstwy, czapka i suche ubranie
Ubierz się warstwowo, tak jak na zimowy szlak. Gdy jest zimno, nie przejmuj się wyglądem, tylko owiń się cały, razem z głową, dodatkowymi ubraniami i kocami.3
Uważaj tylko na jedną pułapkę. Bez prądu będziesz nosić wodę po schodach, wnosić drewno, odśnieżać auto. Spocisz się, a potem usiądziesz w zimnym pokoju w mokrej koszulce, która zacznie wyciągać z Ciebie ciepło. Mnie zdarzało się iść zimą szlakiem w ubraniu rozpiętym do samego podkoszulka, przy kilkunastu stopniach mrozu, właśnie po to, żeby wypuścić nadmiar ciepła i potu, a i tak na postoju wilgotny podkoszulek potrafi gwałtownie wychłodzić mnie w 10 minut. Dlatego przy wysiłku rozepnij się albo zdejmij warstwę, a po wysiłku przebierz się w suche rzeczy.
Na noc załóż czapkę. W górach, gdy mocno wieje, zakładam czapkę, a na nią kaptur, i taki podwójny system sprawdził się u mnie wielokrotnie. W zimnym mieszkaniu wiatru nie ma, ale głowy i tak nie zostawiaj odkrytej, bo przez głowę i okolice karku wypromieniowuje bardzo dużo bezcennego ciepła.
Ciepłe jedzenie, termos i termofor
Organizm grzeje się od środka jak piec, a każdy piec potrzebuje paliwa. U człowieka tym paliwem jest jedzenie. Jedz regularnie i pij ciepłe, słodkie napoje albo tłusty bulion.3 Tłuszcz nie tylko dostarcza energii, ale jest też sam w sobie dobrym magazynem ciepła. Jeśli masz czym zagotować wodę, zagotuj więcej na raz i przelej do termosu Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie, a ciepła herbata wystarczy Ci na wiele godzin. Ja w zimowe góry często zabieram termos z Yerba Mate, a chyba żaden napój nie rozgrzewa lepiej niż ciepła, słodka kawa z termosu. To także duży zastrzyk dla morale, a jego znaczenia w kryzysie nie da się przecenić.
Uporajmy się tutaj też z jednym mitem na temat alkoholu. Co prawda można w uproszczeniu powiedzieć, że rzeczywiście on rozgrzewa, ale w większości przypadków stracisz więcej ciepła niż gdybyś go nie wypił. Rozszerza on naczynia krwionośne na skórze, przez co faktycznie możesz odczuć ciepło, jednak dzieje się to kosztem ogrzewania ważnych narządów wewnętrznych. Innymi słowy, ciepło odpływa z krytycznych narządów do skóry, co może być pożądane np. przy zagrożeniu odmrożeniem, ale tylko w sytuacji, gdy wiadomo, że pomoc już nadeszła albo jest tuż tuż. W przeciwnym razie alkohol wyrządzi Ci więcej szkody niż pożytku.
Przed snem wsuń do śpiwora termofor z gorącą, ale nie wrzącą wodą, owinięty ręcznikiem. To sposób na ciepłe posłanie, nie na hipotermię. Kogoś, kto jest już wychłodzony, nie wkładaj do gorącej kąpieli, a termofor przykładaj mu tylko przez materiał, pod pachy i na klatkę, nie na dłonie i stopy.

Czym się ogrzać bez prądu?
Większość źródeł ciepła, do których będziesz miał dostęp, a które nie używają prądu, potrzebuje ognia. A ogień w zamkniętym pokoju zużywa tlen i oddaje spaliny. Tyle spalin wypłynie na zewnątrz, ile świeżego powietrza napłynie do pomieszczenia.5 Dlatego przy każdym płomieniu w domu uchyl okno, nawet jeśli szkoda Ci każdej odrobiny ciepła. Musisz tutaj po prostu znaleźć rozsądny kompromis między ciepłem a bezpieczeństwem.
Kominek i piec na drewno
Jeśli masz w domu kominek albo kozę, masz najlepsze, co może Cię spotkać w zimowym blackoucie. Pamiętaj tylko, że kominek kominkowi nierówny. Otwarty kominek oddaje do pomieszczenia zaledwie około 10-20% energii z drewna, bo reszta ucieka kominem, a zamknięty wkład z szybą około 70-80%.6 Licząc najostrożniej, 70% wobec 20%, wkład da Ci trzy i pół raza więcej ciepła z tego samego naręcza drewna.

Kominek z płaszczem wodnym ma pompy, więc bez prądu ma ten sam kłopot co kocioł.1 Jest też pułapka, o której mało kto myśli. Jeśli kominek rozprowadza ciepło po domu kanałami z elektrycznym wentylatorem, to po zaniku prądu wentylator staje, a gorące powietrze zostaje w kanałach i nagrzewa wszystko, co je otacza. Zdarzały się już z tego powodu pożary. Moim zdaniem przy takim kominku najlepiej - jeśli już - palić bez prądu małym ogniem.
Jeśli lubisz majsterkować, ciekawą opcją jest piec rakietowy. W wersji z masą akumulacyjną, podłączonej do komina, grzeje jeszcze długo po zgaśnięciu ognia. Mały turystyczny piecyk rakietowy to jednak palenisko do gotowania na dworze, a nie grzejnik do pokoju.
Suche drewno i drożny komin
Jeśli masz wybór, to pal tylko suchym drewnem. Świeżo ścięte ma nawet 50-60% wilgoci i musi schnąć 12-24 miesiące, żeby zejść poniżej 20%.1 Drzewo ścięte w czasie blackoutu Cię więc nie ogrzeje, tylko zadymi i zakopci komin. Nie pal śmieci, plastiku, ubrań ani płyt meblowych, bo dają trujący dym.5 Ale jeśli wybór jest między zimnem a drewnianym krzesłem, krzesło idzie do pieca 😉
Piecyki gazowe i katalityczne
Piecyk katalityczny nie ma płomienia, więc kusi, żeby uznać go za bezpieczny. To złudzenie, bo on też spala gaz, tylko bez płomienia. Piecyki katalityczne i gazowe grzejniki tarasowe nie nadają się do wnętrz.7 Do mieszkania nadaje się tylko piecyk, który producent wprost dopuszcza do używania w pomieszczeniach.
Nie grzej się też kuchenką gazową. Długotrwałe spalanie gazu wyraźnie zmniejsza ilość tlenu w powietrzu,8 a palnik kuchenki nie jest zrobiony do tego, żeby godzinami grzać zamknięty pokój. Kuchenkę gazową możesz za to wykorzystać inaczej. Zagotuj większy garnek wody, napełnij termofory albo butelki i włóż je pod kołdrę albo do śpiwora. Ciepło zostanie tam, gdzie go potrzebujesz, a kuchenka nie musi pracować godzinami.
Doniczka i świeczki
Patent z doniczką krąży po internecie każdej zimy. Dwie gliniane doniczki odwrócone dnem do góry stawiasz nad czterema podgrzewaczami, a glina nagrzewa się do około 50-70°C i oddaje ciepło do pokoju.7 Wygląda sprytnie, więc policzmy. Jeden podgrzewacz (tealight) ma moc około 32 W.9 Cztery dają razem około 130 W (4 x 32 = 128 W). Doniczka tylko zbiera ciepło świeczek i oddaje je trochę wolniej.
Dla porównania farelka o mocy 2 kW daje 2000 W.1 Żeby ją zastąpić, potrzebowałbyś około 15 takich zestawów (2000 : 130 ≈ 15), czyli 60 świeczek. To już bardziej tort urodzinowy niż ogrzewanie. Doniczka ze świeczkami grzeje tyle, co same świeczki, i ani wata więcej.
Gorzej, że to nie tylko mało, ale i niebezpiecznie. Pojedynczy podgrzewacz potrafi rozgrzać się do 250°C. Kiedy kilka stoi blisko siebie, a ciepło zatrzymuje się pod doniczką, w kilka sekund może dojść do pożaru wosku, który zaczyna się palić już od około 280°C. Płomień potrafi wtedy nagle wystrzelić nawet na metr.10 Pod doniczką rozchodzi się na boki i łatwo dosięga firanek. Takiego ognia nie gaś wodą, tak samo jak płonącego oleju na patelni, tylko przykryj go kocem gaśniczym.
Moim zdaniem świeczki zostaw do oświetlania, nie do grzania. Uważaj tylko, jakie świeczki kupujesz. W marketach, zwłaszcza na promocjach, sprzedaje się duże zestawy świec, na których drobnym drukiem stoi, że nadają się wyłącznie do palenia na zewnątrz. Zanim zapalisz taką w pokoju, przeczytaj etykietę.
Agregat
W domu z kotłem gazowym agregat to najprostszy sposób, żeby wrócić do normalnego ogrzewania. Kocioł razem z pompami pobiera zwykle mniej niż około 400 W, więc nawet mały agregat o mocy 1-2 kW spokojnie go uciągnie.1 Do podłączenia potrzebny jest przełącznik sieć-agregat i to robota dla elektryka,11 a nie zadanie na zimowy wieczór przy latarce.
Agregat ma silnik spalinowy, więc wytwarza czad. Stawiaj go zawsze na dworze, co najmniej 6 metrów od drzwi i okien12. Balkon w bloku tego warunku nie spełni, bo zawsze jest tuż przy oknie albo drzwiach, dlatego w mieszkaniu agregat praktycznie odpada.
Samochód
Samochód z paliwem w baku to ogrzewana kabina, w której na chwilę się rozgrzejesz i naładujesz telefon. Jeśli siedzisz w aucie, włączaj silnik i ogrzewanie na około 10 minut co godzinę, uchyl lekko jedną szybę i sprawdź, czy rura wydechowa nie jest zasypana śniegiem, bo to grozi zatruciem czadem.35
Moim zdaniem jednak, paliwo z baku przyda się raczej na wyjazd. Jeśli blackout się przeciąga, a Ty masz dokąd pojechać, lepiej ruszyć z przygotowanym plecakiem ucieczkowym, niż przepalać bak na postoju pod blokiem.
Czego nie rób nigdy
Kilku rzeczy nie rób nigdy, choćby było nie wiadomo jak zimno. Nie wnoś do środka grilla, ani na węgiel drzewny, ani na brykiet, ani gazowego.10 Nie pal ognia w niczym, co nie ma komina. Nie grzej się piekarnikiem gazowym.12 I nie zasypiaj przy żadnym piecyku, który nie jest podłączony do komina.
Czad, czyli wróg, którego nie poczujesz
Wspomniałem już o zagrożeniu związanym z czadem. Przyszedł w końcu czas, żeby temat trochę rozwinąć, abyś wiedział, z czym masz do czynienia i co jest Twoim największym zagrożeniem podczas prób ogrzania się niekonwencjonalnymi metodami.
Skąd się bierze i dlaczego zabija
Tlenek węgla, czyli czad, powstaje przy niepełnym spalaniu niemal każdego paliwa: drewna, węgla, gazu, oleju, benzyny czy nafty. Do niepełnego spalania dochodzi, gdy do ognia dociera za mało powietrza, na przykład przez szczelne okna, zaklejone kratki, zapchany komin albo za wcześnie zamknięte palenisko.5 Czyli dokładnie wtedy, gdy zimą robisz wszystko, żeby ciepło nie uciekało.
Czadu nie widać, nie słychać ani nie czuć. Od 1 października 2025 do 12 stycznia 2026 roku, czyli w nieco ponad trzy miesiące, czad zabił w Polsce 31 osób, a 669 się nim zatruło.13
Dlaczego jest tak skuteczny? Wiąże się z hemoglobiną we krwi ponad 200 razy silniej niż tlen,14 więc krew przestaje nosić tlen do mózgu i serca, choć oddychasz zupełnie normalnie. Wystarczą śladowe ilości. Przy 100-200 ppm, czyli 0,01-0,02% czadu w powietrzu, po 2-3 godzinach lekko boli głowa. Przy 6400 ppm (0,64%, czyli nawet nie 1%!) śmierć przychodzi w niecałe 20 minut, a przy 12 800 ppm (1,28%) tracisz przytomność po 2-3 wdechach. Ułamek procenta czadu w powietrzu wystarczy, żeby zabić w niecałe 20 minut.
Objawy zatrucia czadem
Lekkie zatrucie to lekki ból głowy, mdłości, wymioty, zmęczenie i osłabienie. Przy średnim ból głowy narasta, przychodzi senność, zaburzenia świadomości i równowagi, trudności z oddychaniem, przyspieszony oddech i nierówne bicie serca. Ciężkie zatrucie to drgawki i utrata przytomności.5 Najgorsze jest to, że zaczadzony człowiek robi się słaby i otumaniony, przestaje oceniać zagrożenie i po prostu nie ucieka, aż w końcu traci przytomność.
Zimą w wychłodzonym mieszkaniu to podwójna pułapka, bo ból głowy, zmęczenie i senność łatwo zrzucić na zimno, nieprzespaną noc i stres. Jeśli przy piecyku robisz się senny i boli Cię głowa, nie kładź się spać, tylko otwieraj okno.
Najbardziej narażone są niemowlęta (ich krew wiąże nawet dwa razy więcej czadu), dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze oraz chorzy na serce i płuca. Zauważ, że to prawie ta sama lista co przy zimnie. Te same osoby najszybciej marzną i najszybciej się zatruwają.
Czujka czadu
Moim zdaniem czujka czadu Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcie to najtańsze ubezpieczenie, jakie możesz mieć przy każdym płomieniu w domu. Bez prądu przyda się tylko taka, która działa na baterie, więc sprawdź, czym jest zasilana Twoja. Powieś ją 1-3 metry od źródła spalania, na wysokości wzroku, i testuj co miesiąc.15 Drugą powieś w części domu, w której śpicie.5
Sklep Amazon, link partnerski, otworzy się w nowej karcieRaz na jakiś czas sprawdź też, czy działa wentylacja. Przyłóż kartkę papieru do kratki wentylacyjnej. Jeśli ciąg jest dobry, kartka przywrze do kratki.
Co zrobić, gdy czujka zawyje
Otwórz okna, wyprowadź albo wynieś wszystkich na świeże powietrze i wezwij pomoc, jeśli masz taką możliwość. Poszkodowanemu rozluźnij ubranie, rozepnij pasek i guziki, ale go nie rozbieraj, bo zimą łatwo go przy tym wychłodzić. Jeśli nie oddycha, zacznij sztuczne oddychanie i masaż serca.5 Jeśli możesz, po drodze zakręć piecyk, ale nie zostawaj w środku ani chwili dłużej, niż musisz.
Moim zdaniem
Moim zdaniem kolejność jest prosta. Najpierw zatrzymaj ciepło: jeden pokój, zasłonięte okna, namiot albo szałas z koców, śpiwór, czapka i coś ciepłego do picia. Dopiero potem dogrzewaj, i to tylko tym, co ma komin, albo tym, co producent dopuszcza do pomieszczeń.
Czujkę czadu na baterie kup teraz, zanim przyjdzie zima.
Pełnego podsumowania ostatniego sezonu grzewczego nie znalazłem, dlatego liczbę ofiar czadu podaję do połowy stycznia. Do końca zimy mogła już tylko rosnąć.
A jak to wygląda u Ciebie? Grzejesz gazem, ciepłem z sieci, a może masz w domu kozę albo kominek? Masz sprawdzony sposób na zimną noc bez prądu? Napisz w komentarzu, a najciekawsze pomysły chętnie dopiszę do tekstu.
Źródła
- ogrzacdom.pl, Nikon Gawryluk, „Źródła ogrzewania. Jak przetrwać awarię?”: ogrzacdom.pl/artykul/413,zrodla-ogrzewania-jak-przetrwac-awarie
- Poradnik bezpieczeństwa (gov.pl), „Długotrwały brak prądu (blackout)”: gov.pl/web/poradnikbezpieczenstwa/dlugotrwaly-brak-pradu-blackout
- CDC, „Safety Guidelines: During & After a Winter Storm”: cdc.gov/winter-weather/safety/stay-safe-during-after-a-winter-storm-safety.html
- NHS, „Winter vaccinations and winter health”: nhs.uk/live-well/seasonal-health/keep-warm-keep-well
- Komenda Miejska PSP w Wałbrzychu, „Tlenek węgla (Czad)”: gov.pl/web/kmpsp-walbrzych/tlenek-wegla-czad
- Przegląd Pożarniczy, Tomasz Sawicki, „Bezpieczny kominek”: ppoz.pl/czytelnia/rozpoznawanie-zagrozen/Bezpieczny-kominek/idn:1479
- Feuerwehr Wickede (Ruhr), „Gefahr durch Teelichtöfen”: feuerwehr-wickede.de/gefahr-durch-teelichtofen
- Komenda Wojewódzka PSP w Opolu, „Gaz w domu”: gov.pl/web/kwpsp-opole/prewencja-spoleczna-porady-gaz-w-domu
- Wikipedia, „Tealight”: en.wikipedia.org/wiki/Tealight
- Freiwillige Feuerwehr Hagelstadt, „Warnung vor Teelichtöfen”: hagelstadt.feuerwehren.bayern/infos/warnung-vor-teelichtofen
- De Dietrich, „Czy kocioł gazowy działa bez prądu?”: dedietrich.pl/blog/czy-kociol-gazowy-dziala-bez-pradu
- CDC, „Avoiding Carbon Monoxide Poisoning”: cdc.gov/natural-disasters/psa-toolkit/avoiding-carbon-monoxide-poisoning.html
- Komenda Główna PSP, „Uwaga na tlenek węgla i pożary”: gov.pl/web/kgpsp/uwaga-na-tlenek-wegla-i-pozary
- Przegląd Pożarniczy, Tomasz Sawicki, „Ale czad!”: ppoz.pl/czytelnia/rozpoznawanie-zagrozen/Ale-czad/idn:1093
- Komenda Główna PSP, „Sezon grzewczy 2025/2026. Sprawdź, jak chronić siebie i swoich bliskich”: gov.pl/web/kgpsp/sezon-grzewczy-20252026-sprawdz-jak-chronic-siebie-i-swoich-bliskich




Dodaj komentarz